Czwartkowa premiera "Piotrusia Pana na żywo" w NBC przyciągnęła miliony Amerykanów przed telewizory. I chociaż recenzje show były raczej krytyczne, "piotrusiomania" dotknęła też amerykańskie media i blogi LGBT, które przypominają, że "Piotruś Pan" zajmuje specjalne miejsce w sercach wielu queerowych kobiet. Bo też przede wszystkim w chłopca, który nie chciał dorosnąć wcielały się kobiety.
Premiera "Peter Pan Live!" miała być
powtórzeniem zeszłorocznego sukcesu innego show na żywo w NBC, "The Sound of Music Live!". Widzów przed telewizory przyciągnąć miała m.in gwiazdorska obsada: Christopher Walken jako Kapitan Hak i przede wszystkim znana z "Dziewczyn" HBO
Allison Williams jako Piotruś Pan. Tym samym w amerykańskich mediach powróciła dyskusja:
dlaczego to zwykle kobiety wcielają się w bohatera książki J.M. Barriego?Swojej odpowiedzi na medialny szał wokół "Peter Pan Live!" nie omieszkał umieścić serwis "Funny or Die". Znana z m.in. "Ally McBeal"
Jane Krakowski uważa, że to właśnie ona powinna zostać nowym Piotrusiem Panem, a to czy był on lesbijką, czy nie - zupełnie jej nie przeszkadza!
O co więc chodzi z lesbijkami i Piotrusiem Panem? We wrześniu tego roku portal "Autostraddle" opublikował listę
15 kobiet, które wcielały się w Piotrusia Pana. Autorka tekstu przypomina, że
młody, androgyniczny bohater książki Barriego od wielu lat jest bohaterem badań queer. Piotruś jest świetnym ucieleśnieniem terminu
"boi" - połączenia stylu i zachowań związanych z chłopięcą męskością w kobiecym, queerowym ciele. Oczywiście trzeba też pamiętać, że na początku XX wieku dzieci poniżej 14 roku życia miały zakaz wstępu do teatrów po 21, a łatwiej też było zainscenizować sceny latania z lżejszymi kobietami. Sam autor "Piotrusia Pana" poprosił podobno, by główną rolę zagrała kobieta.
Od 1904 roku Piotrusia zagrało wiele kobiet, w tym m.in. Jean Arthur, Betty Bronson, Zena Dare, Cathy Rigdy, czy
Mary Martin, o której orientacji spekulowało się w Hollywood długo i która jako Piotruś Pan dla wielu lesbijek jest dziś ikoną.
W latach 70. w hallmarkowej produkcji wystąpiła też
Mia Farrow, kolejna androgyniczna ikona:
(md)
Zobacz też: Felieton Witolda Jabłońskiego - Portret Demona Geja.
a co owiecie na temat pana kleksa, ostatnio oglądałam i ...hmm... dziwne to było :o
:d
Akurat w Piotrusiu Panie są dość łatwe do zrozumienia nawiązania do śmierci i ja widzę w Nibylandii odbicie dziecięcego raju. Żadne z dzieci nie było chrzczone, a przynajmniej nie wspomnieli; Nibylandia to bardziej optymistyczna wizja, niż chrześcijańska otchłań (czyli limbo, polecam też grę o tym tytule). Przeczytajcie sobie biografię Barriego. Albo chociażby ten artykuł: http://www.springhole.net/writing/are-peter-pan-and-the-(...)dead.htm Jak nie jest to śmierć to przynajmniej śpiączka lub śmierć kliniczna.
Jedni z góry zakładają, że wszyscy są hetero, a inni sprawdzają czy aby na pewno.
I w czym problem?
- Nie nie był.
To, że na scenie często grały Piotrusia kobiety nie ma nic do rzeczy. Trzeba pamiętać, że w ta sztuka była przeznaczona dla dorosłych i była grana i oglądana przez dorosłych. "Bajką dla dzieci" stała się dopiero później.
Teraz wszyscy wszędzie szukają drugiego dnia. Teorie spiskowe rodzą się wszędzie.
Zaraz ktoś zada pytanie, czy Batman to nie zamaskowany "leather daddy".
no, kiepsko.
A co do "prowadzonych badań" - niech się zajmą genezą chociażby "a imię jego czterdzieści i cztery" zamiast sprawdzać, czy postać bajkowa mogła być w zamyśle autora w jakikolwiek sposób queer. Po co to komu.