Najnowsze dane spisu powszechnego
Najnowsze wyniki spisu powszechnego w USA przynoszą informacje dotyczące i społeczności LGBT: ponad 250 tys. par jednopłciowych pozostaje w związku małżeńskim. Amerykańskie Bureau of the Census po raz pierwszy uwzględniło równość małżeńską w swoim spisie.
W USA spis powszechny dokonywany jest co dziesięć lat, Bureau of the Census udostępniło najnowsze dane (ostatni spis miał miejsce w 2010 roku), dotyczące m.in. gospodarstw domowych. W USA 56 mln gospodarstw prowadzonych jest przez małżeństwa różnopłciowe, ale nowością jest to, że tym razem wyróżniono też małżeństwa jednopłciowe: a jest ich 252 tys. (dane na 2013 rok). Co ciekawe, w 2012 roku takich par było 182 tys.
Ważne jest też to, że do tej pory pary jednopłciowe, nawet te, które pozostawały w sformalizowanych związkach, traktowane były w spisie jako "konkubenci i konkubentki".
Czego dowiadujemy się jeszcze z opublikowanych danych? 50,2 proc. Amerykanów i Amerykanek powyżej 18 roku życia ma męża/żonę (dla porównania - w latach 60. ponad 70 proc. osób w tym przedziale wiekowym ślub miało za sobą) i liczba ta w ostatnich latach konsekwentnie spada.
W weekend poznaliśmy też wyniki najnowszego sondażu The New York Times/CBS, dotyczącego poparcia dla równości małżeńskiej w amerykańskim społeczeństwie. 56 proc. ankietowanych odpowiedziało, że pary jednopłciowe powinny móc wstępować w związki małżeńskie w całym kraju, 37 proc. było przeciwko.
(md)
Jasna cholera, wiedziałem co liczyłem, napisałem nie to co powinienem. Dzięki.
250 tysięcy małżeństw to 500 tysięcy ludzi. Małżeństwo tworzą dwie osoby, nie pół. Małżeństwa, przez które rozumie się rodzinę, nie niszczą związki homoseksualne, rodzinę niszczy brak pieniędzy. A brak pieniędzy jest wynikiem podatków.