W wieku 95 lat zmarł Nelson Mandela, symbol walki z apartheidem, laureat pokojowej Nagrody Nobla i były prezydent Republiki Południowej Afryki. Niewiele osób pamięta także o tym, że Mandela był jednym z największych sojuszników ludzi LGBT w walce o ich prawa.
Nelson Mandela był symbolem walki z apartheidem, rasistowskim systemem mówiącym o potrzebie osobnego społecznego rozwoju różnych ras, który w RPA panował od lat 30. XX wieku, a prawem stał się w 1948 roku. W latach 60. Mandela został skazany na dożywotnie więzienie za swoją działalność na rzecz walki z apartheidem. W więzieniu spędził 27 lat. W 1993 roku otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla, a w latach 1994-1999 był prezydentem RPA.
Jako prezydent Mandela walczył nie tylko z dyskryminacją ze względu na rasę, czy płeć, ale także orientację seksualną. Za jego prezydentury, w roku 1998 roku, zniesiono homofobiczne prawa i wprowadzono do konstytucji zakaz dyskryminacji ze względu na orientację seksualną. RPA jest też pierwszym krajem w Afryce i piątym na świecie, w którym wprowadzono regulację prawną małżeństw jednopłciowych. Nie zmienia to jednak faktu, że w kraju panuje duża homofobia: zwłaszcza poza miastami i we wschodniej części RPA.
Mandela, już po odejściu na prezydencką emeryturę, zaangażował się też w kampanię na rzecz walki z AIDS.
Anglikański arcybiskup
Desmond Tutu, także laureat Pokojowej Nagrody Nobla i wielki sojusznik LGBT, przyczynił się do popularyzacji terminu "tęczowy naród". "Choć tak różni, jesteśmy jednością. Jesteśmy ludem tęczy" – podkreślał Mandela w jednym z przemówień, doceniając też rolę różnorodności w RPA.
"Bo żeby być wolnym, nie wystarczy zrzucić okowy, lecz trzeba żyć tak, by szanować i zwiększać wolność innych. Prawdziwy sprawdzian naszego poświęcenia dla wolności dopiero się zaczyna" – mówił także Mandela.
(md)
I to się ma jakoś do parad?
Biedroń i Grodzka to przebrani poplecznicy Terlikowskiego? Chyba już wszystko rozumiem...
Teraz np mamy próbę obalenia przez Polskę rzadu Ukrainy ale oficjalnie to lud Obala rząd. Tak samo jak lud obalili rządy s Afryce północnej.
My pamiętamy z historii jak to polscy bandyci napadli na stacje radiowa niemiecka i dlatego hitler napadł na Polskę aby bronić mniejszości niemieckiej.
Widzę, że pogląd oparty na zasadach: "czekać, nie drażnić, nie "epatować" zyskuje coraz więcej zwolenników ;-)
Po co parady? Samo się zrobi :-P
W swoim czasie oczywiście :-D
Polacy niepotrzebnie się wykrwawiali w bratobójczej bitwie w I wojnie światowej, bowiem gdzie dwóch się bije tam trzeci skorzysta, było do przewidzenia, że Polacy skorzystają politycznie na tej wonie choć stracili bardzo ekonomicznie i nikt nam - jak francji - reparacji nie zapłacił.
Podobnie było z chłopami. Akurat chłopi bardzo mądrze się zachowywali w 19 wieku, co nie podobało się Wyspiańskiemu, bo chciał, żeby chłopi zginęli za sprawę a oni woleli czekać aż sprawa sama dojrzeje i dojrzała. Zniesienie pańszczyzny było możliwe dzięki temu, że polscy możnowładcy chcieli przejąć władzę nad Polską aby się jeszcze więcej nachapać i w tym celu używali retoryki patriotycznej i myśleli, że chłopi będą za nich ginęli a tu guzik. Chłopi bardzo słusznie wypięli dupę na powstanie listopadowe a przy okazji powstania styczniowego uzyskali zniesienie pańszczyzny i uwłaszczenie. Niepotrzebnie tylko uwierzyli w Kościuszkę, który uważał jak niektórzy tu na queer, że za sprawę trzeba oddać życie lub cierpieć. Chłopi już potem nie dali się nabrać takim nikczemnikom i stali biernie i czekali aż im uwłaszczenie samo do rąk wpadnie bez oddawania życia i wpadło.
I to jest właśnie "determinizm"....jak go ktoś tu nazywa....to są szachy, jak cała polityka. Gdy jest się słabym to trzeba czekać jak biją się silni i wtedy za swoje poparcie zażądać wysokiej ceny a nie lecieć z motyką na księżyc, co zrobił Mandela.
Przykład Koreańskiej Republiki Ludowo - Demokratycznej oraz bliższe nam geograficznie przykłady Białorusi czy Ukrainy świadczą o czymś wręcz przeciwnym.
2. Nie ma żadnych procesów samoczynnych. Zawsze istnieje ich przyczyna.
3. Opierając się na podanych przez Ciebie przykładach:
a. Chłopi walczyli o zniesienie pańszczyzny. Nie wszędzie, ale jednak. W pozostałych regionach zniesiono ją po to żeby nie walczyli. A poddaństwo zniesiono na początku XIX wieku jako pokłosie rewolucji francuskiej, a więc walki.
b. Poświęcenie Gandhiego i Mandeli - jeśli chcemy osiągnąć cokolwiek to zawsze musimy coś poświęcić. Dni apartheidu były policzone - embargo ekonomiczne i izolacja polityczna zrobiły swoje. To nie wypuszczenie Mandeli doprowadziło do jego upadku, a upadek do wypuszczenia Mandeli. Jak każda zmiana tak i ta potrzebowała swojego symbolu. To dzięki poświęceniu ludzi takich jak Mandela świat usłyszał, przejął się i zareagował.
Podobnie w przypadku Gandhiego. On był tym za którym poszły miliony. Żeby coś zmienić potrzeba zachęcić do tego ludzi. I on to zrobił.
Przeceniasz determinizm (konieczność dziejową) względem wpływu jednostki.