W niedzielę referendum
W niedzielę Chorwaci zdecydują, czy w konstytucji powinien się znaleźć zapis, który zarezerwuje małżeństwo dla par różnopłciowych. Rządząca w kraju centrolewicowa koalicja namawia Chorwatów do zagłosowania przeciw.
Po tym, gdy katolickie ugrupowanie zebrało 740 tys. podpisów pod pomysłem przeprowadzenia referendum, sprawą musiał zająć się parlament. W październiku parlamentarna komisja głosami 10-3 podtrzymała pomysł referendum zakazujący równości małżeńskiej: obywatele Chorwacji będą mogli zagłosować za zapisem w konstytucji, który zarezerwuje małżeństwo dla par różnopłciowych. Przeciwko referendum jest rządząca centrolewicowa koalicja. Kilku ministrów, z premierem Zoranem Milanovićem na czele, wzięło udział w spocie, w którym tłumaczą dlaczego zagłosują przeciw. "Zagłosuję za miłością, za Chorwacją bez podziałów i to znaczy, że będę głosować przeciwko – podkreśla w spocie minister spraw wewnętrznych, Ranko Ostojić.
Dużą kampanię, mającą na celu przekonanie obywateli Chorwacji do głosowania przeciwko, zorganizowała też rodzima partia Milanovića, Socjaldemokratyczna Partia Chorwacji.
Od lipca Chorwacja jest członkiem Unii Europejskiej.
(md)
a tak poza tym, to chyba niedlugo juz tylko Polska zostanie w ogonie Europy:/