Każdy piłkarz ze 134 brytyjskich profesjonalnych klubów sportowych otrzymał przed weekendem tęczowe sznurówki – ich założenie podczas weekendowych meczy miało być symbolicznym gestem poparcia dla homo- i biseksualnych piłkarzy. Na pomysł takiej kampanii wpadła brytyjska organizacja Stonewall. Kto pojawił się na murawie w tęczowych sznurówkach?
Stonewall tłumaczy, że pomysł narodził się, „by zmienić nastawienie piłkarzy i sprawić, by nasz sport narodowy był bardziej przyjazny gejom i lesbijkom”. Organizacja przypomina też wyniki swoich badań: siedmiu na dziesięciu kibiców słyszało, bądź było świadkami homofobicznych uwag i zachowań na terenie stadionu.
Kto wziął udział w kampanii? Kluby takie jak
Everton, West Ham, QPR, Charlton Athletic, York City, Leyton Orient, Stenhousemuir, czy Burnley poparły kampanię i zachęciły swych piłkarzy do założenia tęczowych sznurówek. Everton i West Ham swoje poparcie dla akcji wyraziły na oficjalnych profilach na Twitterze: West Ham umieściło nawet zdjęcie piłkarzy, którzy zakładają sznurówki przed meczem. Z piłkarzy kampanię poparli m.in. kapitan Evertonu
Phil Jagielka, Joey Barton (QPR), John Arne Riise (Fullham FC), czy Peter Odemwingie (Cardiff City). Akcję poparł też Arsene Wenger, trener Arsenalu, podkreślając, że jest przeciwko homofobii i jego piłkarze mają wolną rękę, jeżeli chcą założyć sznurówki. Słowa poparcia padły też ze strony znanych w Wielkiej Brytanii osób:
Eda Milibanda (lider Partii Pracy), aktora Stephena Fry’a, czy Gary’ego Linekera, legendarnego piłkarza a obecnie dziennikarza BBC. Lineker założył sznurówki podczas sobotniego programu-podsumowania wydarzeń na brytyjskich murawach – „Match of the Day”. Żeby nie było wątpliwości – zdjęcie eleganckich butów ze sznurówkami umieścił wcześniej na Twitterze.

Fot. za: Twitter
Stanowisko wobec kampanii zajęła też Premier League. W oficjalnym oświadczeniu pochwalono pomysł, ale podkreślono, że organizacja Stonewall nie zwracała się wcześniej do PL z prośbą o pomoc w kampanii. „To zależy od klubów i piłkarzy, czy zechcą poprzeć kampanię. Damy jednak znać Stonewall, że będziemy szczęśliwi, jeżeli w przyszłości odbędą się rozmowy i dyskusje nad tym, jak możemy pracować razem”.
(md)
w prideshopie bodajze sa :)
A możesz powiedzieć, gdzie "chrzanię"? Bo ten argument tak mną wstrząsnął, że od razu przyznałem Ci rację!
Porównaj pierwsze parady - z rzucaniem kamieniami, kuflami i jajkami (tak chyba było w Krakowie), z obecnymi (chyba tylko jajka są rzucane :-) ).
Co znaczy 47% jest za odmiennością? Co to jest "odmienność"??? I co znaczy "być za odmiennością"?
I co znaczy, że "PRZEZ parady są przeciwnikami odmiennej orientacji"? Bo mówią, że niech sobie geje żyją, tylko niech się nie afiszują??? Tacy ludzie zawsze znajdą jakieś wytłumaczenie dla własnych uprzedzeń - a bo za blisko mieszka taki gej, a bo zbyt ładnie pachnie, a bo sobie pofarbował włosy. Oni nic nie mają przeciw gejom, tylko niech homosie żyją w jakimś getcie.
[1] - potrzebne źródło
Dowodzenia anegdotycznego nawet nie warto komentować.
Szczerze? W tym co napisał/a Sharp jest trochę racji. Ludzie w Polsce kojarzą parady z nagimi facetami, którzy ubierają różowy kostium z dekoracjami w ksztalcie kutasa, albo kobietami, które w rytm dzikich wrzasków paradują gole i wesołe.
Ja nie piszę, że gościu w ogóle nie ma racji. Oczywiście, są w Polsce ludzie kojarzący parady właśnie z tym i bardzo prawdopodobne, że należą do większości. Niestety, kochane media w większości tak pokazują parady (ba, nawet czasami dawały/dają zdjęcia z parad w innych krajach - podobno kiedyś do materiału o paradzie w jakimś polskim mieście dano zdjęcia, gdzie można było zobaczyć niemieckie szyldy). I taki obraz się wytworzył w części społeczeństwa. Ale to przecież nie tak, że najpierw były parady, a później homofobiczne/uprzedzone społeczeństwo. Zawsze było i jest odwrotnie. Najpierw wszędzie były uprzedzenia, a dopiero później walka o równouprawnienie, czyli parady.
Gdyby nie było wcześniej parad w Wielkiej Brytanii, to niestety, tęczowe sznurówki każdy miałby w duuużym poważaniu.
I jeszcze podążę tokiem myślowym sharpa: skoro to parady nastawiają negatywnie społeczeństwo, to chyba trzeba było kilka lat temu domagać się związków partnerskich, jeszcze przed pierwszą Paradą Równości. Oj, działacze, dlaczego wtedy nie zgłosiliście projektu!!!???
[1] - potrzebne źródło
Dowodzenia anegdotycznego nawet nie warto komentować.
Szczerze? W tym co napisał/a Sharp jest trochę racji. Ludzie w Polsce kojarzą parady z nagimi facetami, którzy ubierają różowy kostium z dekoracjami w ksztalcie kutasa, albo kobietami, które w rytm dzikich wrzasków paradują gole i wesołe.
Jak widać skutek tego był znikomy, czyli sam dobry, subtelny pomysł znaczy niewiele, bo tu nie idzie o subtelność ale o skuteczność a tego wymagał kontakt z PL.
Na drugi raz będą mądrzejsi-))
Ale brawo za inicjatywę-)