Solidarna Polska idzie do Rady Etyki Mediów z okładką "Newsweeka"
"Kierujemy wniosek do Rady Etyki Mediów ze zdecydowanym stanowiskiem o ukaranie tygodnika "Newsweek" karą finansową w taki sposób, aby ta kara miała charakter prewencyjny i już nigdy nie doszło do tak nachalnego promowania homoseksualizmu, w dodatku używając do tego celu niewinnych i nieświadomych kompletnie dzieci" - powiedział wczoraj rzecznik Solidarnej Polski, Patryk Jaki. W ostatnim numerze tygodnika znalazł się artykuł o rodzinach jednopłciowych wychowujących dzieci. Na okładce "Newsweek" umieścił zdjęcie dwóch mam z dzieckiem i z podpisem "Tak, to nasze dziecko. Czas zrozumieć, że homoseksualne pary z dziećmi są wśród nas".
Poseł Jaki stwierdził, że okładka i artykuł "promują alternatywny w stosunku do tradycyjnego model rodziny i małżeństwa". "Można to nawet nazwać nachalną propagandą homoseksualną" - dodał Jaki i powołał się na art. 18 Konstytucji.
(md)
my, Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej,
zarówno wierzący w Boga
będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna,
jak i nie podzielający tej wiary,
a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł,
równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego - Polski,
Mamy tu mowę o tym, że nie ma znaczenia bóg i wiara w boga, ma znaczenie to co z wiary w boga wynika, a wynika z tej wiary nie przekonanie, że bibila jest drogowskazem człowieka, ale przekonanie, że drogowskazem człowieka jest: sprawiedliwość, dobro i piękno. Zatem konstytucja mówi wprost - nie jest ważna religia, ważne jest tylko aby ludzie czerpali skądkolwiek sprawiedliwość, dobro i piękno.
Zatem zapytuję, czy związki homo naruszają sprawiedliwość, dobro czy piękno?
Pytanie retoryczne, związki homo są elementem sprawiedliwośc społecznej, bo niesprawiedliwe jest, że część społeczeństwa może tworzyć związki a część nie, tylko dlatego, że wybranek jest tej samej płci. Równie dobrze można byłoby powiedzieć, że pobierać się mogą tylko blondyni z blondynami, szatyni z szatynami itp. Po prostu brakuje argumentu przeciwko związkom homo który miałby oparcie w konstytucji. Póki co w konstytucji są wyłacznie argumenty za związkami homo, choć nie wyreażone wprost.
Choć dodam jeszcze, że najczęściej żrółem praw w konstytucji jest art. 2 mówiący:
"Polska jest demokratycznym państwem prawnym urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej."
W powołaniu się na ten przepis ludzie domagają się praw, których nie mają w innych przepisach lub których im inne przepisy zabraniają.
Wobec tego czy demokratyczne państwo w którym rządzi prawo odzwierciedlające zasady sprawiedliwości społecznej, a nie zasady chrześcijańskie, czy zasady tradycyjne, czy takie państwo może zakazywać związków homo? Czy sprawiedliwie traktuje państwo swoje społeczeństwo gdy osobom pragnącym stworzyć związek z inną płcią na to pozwala a prtagnącym z tą samą płcią - zabrania? Jaki bowiem jest motyw zabronienia? Tradycja, chrześcijaństwo? Np bo nie nauka. A skoro tradycja czy chrześcijaństwo to one nie są źrółem zasad dla państwa, bo jedynym źródłem zasdad działania państwa jest poczucie sprawiedliwości społecznej a nie poczucie odejścia od chrtześcijaństwa czy odejścia od tradycji.
Gdyby konstytucja stwierdzała, że małżeństwo jest tylko mieszane to przepis ten brzmiałby tak:
"Małżeństwo TO związek kobiety i mężczyzny i wraz z rodziną, macierzyństwem i rodzicielstwem znajduje się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej"
Natomiast póki co konstytucja mówi tylko że państwo chroni i opiekuje się małżeństwem mieszanym a w żadnym wypadku nie zabrania aby istniały małżeństwa jednopłciowe, tylko państwo takimi nie będzie sie opiekowało i nie będzie im zapewniało ochrony prawnej.
Co do rodziny sprawa jest jasna, nie ma żadnego rozwinięcia co to jest rodzina.
Zatem poseł wyraził nieprawdziwą opinię, bowiem konstytucja nie przewiduje ani żadnego modelu rodziny ani żadnego modelu małżeństwa.
wywód godny adwokata
GRATULUJĘ
Poseł Jaki stwierdził, że okładka i artykuł "promują alternatywny w stosunku do tradycyjnego model rodziny i małżeństwa". "Można to nawet nazwać nachalną propagandą homoseksualną" - dodał Jaki i powołał się na art. 18 Konstytucji.
A art. 18 Konstytucji mówi tak:
Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej
Prosze teraz aby każdy zastanowił się, czy ten przepis konstytucji definiuje rodzinę i małżeństwo, ustanawia definicję małżeństwa czy rodziny?
Gdyby konstytucja stwierdzała, że małżeństwo jest tylko mieszane to przepis ten brzmiałby tak:
"Małżeństwo TO związek kobiety i mężczyzny i wraz z rodziną, macierzyństwem i rodzicielstwem znajduje się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej"
Aaa teraz dopiero dostrzegłem, skąd te okularki
Wywód prawdziwie adwokacki
GRATULUJE
i mówię szczerze, choć nie znam się zbytnio na prawie, ale wywód podoba mi się
Natomiast póki co konstytucja mówi tylko że państwo chroni i opiekuje się małżeństwem mieszanym a w żadnym wypadku nie zabrania aby istniały małżeństwa jednopłciowe, tylko państwo takimi nie będzie sie opiekowało i nie będzie im zapewniało ochrony prawnej.
Co do rodziny sprawa jest jasna, nie ma żadnego rozwinięcia co to jest rodzina.
Zatem poseł wyraził nieprawdziwą opinię, bowiem konstytucja nie przewiduje ani żadnego modelu rodziny ani żadnego modelu małżeństwa.
Poseł Jaki stwierdził, że okładka i artykuł "promują alternatywny w stosunku do tradycyjnego model rodziny i małżeństwa". "Można to nawet nazwać nachalną propagandą homoseksualną" - dodał Jaki i powołał się na art. 18 Konstytucji.
A art. 18 Konstytucji mówi tak:
Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej
Prosze teraz aby każdy zastanowił się, czy ten przepis konstytucji definiuje rodzinę i małżeństwo, ustanawia definicję małżeństwa czy rodziny?
Gdyby konstytucja stwierdzała, że małżeństwo jest tylko mieszane to przepis ten brzmiałby tak:
"Małżeństwo TO związek kobiety i mężczyzny i wraz z rodziną, macierzyństwem i rodzicielstwem znajduje się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej"
Natomiast póki co konstytucja mówi tylko że państwo chroni i opiekuje się małżeństwem mieszanym a w żadnym wypadku nie zabrania aby istniały małżeństwa jednopłciowe, tylko państwo takimi nie będzie sie opiekowało i nie będzie im zapewniało ochrony prawnej.
Co do rodziny sprawa jest jasna, nie ma żadnego rozwinięcia co to jest rodzina.
Zatem poseł wyraził nieprawdziwą opinię, bowiem konstytucja nie przewiduje ani żadnego modelu rodziny ani żadnego modelu małżeństwa.
A niech sobie takie strony będą, ale nie pod domeną EDU, która powinna być zarezerwowana dla treści edukacyjnych i zgodnych z nauką, a nie z ciemnogrodem.
Ukrywać się pod pseudonimem i bez twarzy jest łatwo.
A jak ktoś niedoedukowany, to niech przynajmniej znajdzie na tej domenie hasło homoseksualizm, które dotyczy sporej części społeczeństwa, które tworzymy od wielu dziejów. Niestety wielu z nas homoseksualistów, musiało działać pod pseudonimami i w podziemiu. Dziś ponoć mam więcej wolności, więc ukrywanie się pod pseudonimem shingao i lęk przed byciem rozpoznaną (rozpoznanym), według mojej oceny jest cechą tzw. ciemnogrodu.