"Jest miesiąc dumy! Czy wiedzieliście, że Siły Obronne Izraela traktują wszystkich swoich żołnierzy równo?" - parę dni temu zdjęcie z
trzymającymi się za ręce izraelskimi żołnierzami i takim oto podpisem zrobiło furorę na Facebooku. 10 tys. "Lubię to", ponad 8 tys. udostępnień. Okazało się, że... nie dość, że bohaterowie zdjęcia nie są żołnierzami (tylko pracownikami działu PR) to do tego jeden nie jest nawet gejem.
O sprawie napisała gazeta "The Times of Israel" , która zapytała rzecznika SOI o okoliczności zrobienia zdjęcia. Rzecznik nie zaprzeczył, że było "ustawiane", podkreślił, że chodziło bardziej o pokazanie "otwartości izraelskich sił obronnych" a tożsamość bohaterów nie zostanie ujawniona ze względu na ich prywatność.
Dziennik przypomina, że w izraelskiej armii mogą służyć ludzie LGBT, ale równocześnie zwraca uwagę na fakt, że
tajemnicą jest ilu gejów, lesbijek, ludzi biseksualnych i transpłciowych ma w swoich szeregach SOI. Wojsko przyznaje, że podczas naboru pojawia się pytanie o orientację seksualną, ale tylko "w pozytywnym znaczeniu". Ma to pomóc armii w poważnym podejściu do kwestii prywatności żołnierzy LGBT.
Zdjęcie udostępniliśmy także na
naszej stronie facebookowej. Zapytaliśmy się Was o jego ocenę: zdania były podzielone. "Nie ma nic miłego w widoku uzbrojonych ludzi na ulicy", "To wspaniałe, że broni się praw mniejszości seksualnych w Izraelu. Smutne jednak, iż wykorzystuję się gejów do promowania pozytywnego "ludzkiego" wizerunku wojska okupującego Palestynę", "Tak powinno być wszędzie!" - to tylko niektóre z Waszych komentarzy.
(md)
HAHAHAHAHA!!! :D :D :D
Podobnie jak swego czasu reklama "pełnosprawnych w pracy", w której mężczyzna na wózku w rzeczywistości nie był niepełnosprawny... A wystarczyło zatrudnić osobę niepełnosprawną, by całość nabrała wiarygodności!
HAHAHAHAHA!!! :D :D :D
Armia Izraelska chciała pokazać że docenia udział nieheteroseksualnych żołnierzy i wspiera rozwój praw lgbt.
I to zrobiła.
Armie krajów ościennych nie tylko nie pozwoliły by na to, ale skończyło by się więzieniem.
Z wikipedii: Palestinian territories (Gaza): Same-sex sexual activity: Male illegal (Penalty: up to 10 year prison sentence)
Co w tym dziwnego? Polskie wojski jeszcze niedawno zgarniało wszystkich chłopaków żeby mordowali Niemców i Rosjan. Rosjanie zgarniają chłopaków żeby mordowali wszystkich dookoła, celem Hindusów są Pakistańczycy i z wzajemnością. Jaki ten świat podły i ponury, no i jeszcze ci biedni mordowani arabowie.
Teraz żydzi pokazują aktorów udających gejów, aby pokazać, że w ich żydowskim wojsku w którym każdy chłopak musi być aby mordować arabów, to też są geje...no i jak się okazuje prawo do prywatności w izraelu oczywiście nie istnieje - poziom zamordyzmu tego kraju porównywalny jest do korei północnej - pyta się każdego chłopaka przymusem wcielanego do wojska celem mordowania arabów o jego orientacje seksulaną i tłumaczy się to...uwaga uwaga uwaga..jak? Potrzebą zapewnienia im bezpieczeństwa buhahahahhah buhahahahaha. Przypomnę, że każde rażące pogwałcenie praw człowieka tłumaczone jest przez usa i inne państwa z tym czymś trzymające jako wynikające z potrzeby ochrony ludzi-))))
Ehhh bardzo nie podoba mi się, że kolejne państwo reklamuje morderców najemnych lub przymusowych zwanych eufemistycznie żołnierzami, posługując się kwestią homo, pokazując ich jako gejów, co ma zaskarbić większą sympatię ludzi do bandytów i morderców jakimi są żołnierze.