Od paru tygodni m.in. w mediach społecznościowych coraz popularniejsza staje się kampania
"Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka", której bohaterami i bohaterkami są m.in.
Kazimiera Szczuka, Anna Laszuk, Jacek Dehnel oraz
Marcin Szczygielski. "Kochamy książki miłością prawie że fizyczną. Chcemy zachęcać do odkrywania czytania na nowo - tym razem w kontekście nieco erotycznym. Aby ludzie widzieli się w intymnym towarzystwie książek. Żeby stawały się one elementem ich wizerunku. Nie ma nic bardziej sexy, niż fajna osoba, w fajnym łóżku z odpowiednią lekturą. Dlatego też chcemy pokazać książkę w nowej odsłonie - jako atrybut seksualny, decydujący o naszej atrakcyjności" - piszą organizatorzy kampanii na swojej stronie.
15 grudnia w warszawskim Traffic Club
wernisaż wystawy fotograficznej oraz premiera kalendarza 2012.
Kampania została "stworzona przez ludzi, którzy po prostu lubią czytać". Wszystko zaczęło się od... cytatu reżysera, Johna Watersa: "We need to make books cool again. If you go home with somebody and they don't have books, don't fuck them." Obok 12 zdjęć osób bardziej lub mniej znanych, "złapanych" na czytaniu w łóżku, elementami kampanii będzie wspomniana wystawa, kalendarz oraz galeria zdjęć "zwykłych" wielbicieli książek.
Monika Czaplicka, rzeczniczka akcji, podkreśla w rozmowie z nami, że kalendarz
"zostanie przekazany organizacjom pozarządowym - w tym Porozumieniu Kobiet 8 Marca czy Stowarzyszeniu Bez!miar - organizatorowi warszawskiego Festiwalu Równe Prawa do Miłości". Jakie plany na przyszłość?
"Mam nadzieję, że znajdziemy sponsorów, aby wystawa mogła pojechać w Polskę. Będziemy kolekcjonować kolejne zdjęcia, aby na wiosnę zrobić WAF - Wiosenny Atak Frontalny, czyli kolejną wystawę z niespodzianką."Dla organizatorów i organizatorek kampanii bardzo
ważne jest pokazanie różnorodności: "Wielu naszych bohaterów i bohaterek to osoby LGBTQ: Ania Laszuk, Jacek Dehnel, Marcin Szczygielski, Marishaa, Edyta Edie Maciejewska, Kasia Szustow i jeszcze kilka naszych czytelniczek, które się dały sfotografować. Nie mówiąc o tym, że kawał naszego zespołu organizującego to branża - poczynając ode mnie!" - podkreśla Monika.
"Powiem tak: zależało nam na tym, żeby przy okazji tej akcji pokazać również różnorodność. Dlatego mamy osoby z różnych krajów (Polski, Czech, Ukrainy i Białorusi), różnego koloru skóry, różnej orientacji, różnej płci i różnego wieku. Chcieliśmy pokazać, że czytają naprawdę wszyscy." - mówi Czaplicka.
Strona kampanii
Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka!(md)
A jeśli ktoś czyta skład proszku do prania to już jest ok? ;)
Tylko jeżeli jest to inteligentny proszek. ;)
A jeśli ktoś czyta skład proszku do prania to już jest ok? ;)
Na tej samej zasadzie nie pójdę do łóżka z kimś, kto nie umie pisać poprawnie (dysleksja nie jest dla mnie usprawiedliwieniem, bo sam ją mam; zresztą łatwo odróżnić dysleksję od niedbalstwa).