Parady, marsze i homomałżeństwa
Ostatni weekend zdominowała informacja o legalizacji małżeństw jednopłciowych w stanie Nowy Jork. W sobotę i w niedzielę w wielu miejscach na świecie przeszły też kolorowe parady - niestety nie wszystkie pokojowe. W Petersburgu aresztowano 14 osób.
Z piątku na sobotę Nowy Jork dołączył do Connecticut, Iowa, New Hampshire, Vermont i Massachusetts i stał się szóstym stanem w USA, w którym pary jednopłciowe zrównano w prawach małżeńskich z różnopłciowymi. Nowojorska parada, która przeszła ulicami miasta w niedzielę, odbyła się trochę w cieniu tego wydarzenia, ale trzeba przyznać, że nowojorczycy mieli co świętować:
Gubernator Andrew Cuomo prowadził paradę razem ze swoją żoną, obok burmistrza miasta, Michaela Bloomberga. Przypominamy też, że dziś w nocy, z 27 na 28 czerwca, będzie już 42 rocznica wybuchu zamieszek w pubie Stonewall Inn, które zapoczątkowały w USA ruch walki o prawa LGBT.
Nie tylko w Nowym Jorku władze stanu bądź miasta uczestniczyły w paradzie: w chicagowskim Gay Pride gubernator Illinois, Pat Quinn, gdzie kilka tygodni temu w życie weszły cywilne związki partnerskie, szedł na czele parady z burmistrzem miasta, Rahmem Emanuelem:
Także w Ameryce Południowej ten weekend był bardzo tęczowy. W paradzie w Sao Paulo w Brazylii udział wzięło 3 mln osób! Mniej liczne parady przeszły też ulicami kilku miast w Kolumbii, a także m.in. w Chile, Meksyku, Gwatemali.
Tęczowa fala przeszła też przez Europę - Berlin, gdzie na czele parady szedł burmistrz miasta - Klaus Wowereit, Paryż, Barcelonę, Dublin oraz Petersburg. Niestety w tym ostatnim 14 osób zostało aresztowanych - władze nie zezwoliły na Gay Pride, jednak jak co roku kilkanaście osób postanowiło i tak zwrócić uwagę na problem dyskryminacji środowisk LGBT w Rosji. Na dostępnym w internecie nagraniu widać próbę ataku demonstrantów:
(md)
Rownie dobrze moge wyrazic siebie srajac na ulicy... Kazdy wie, ze sa pewne granice oraz ze pewnych zachowan nie nalezy tolerowac, jak ten z filmiku.