Raport Equality and Human Rights Commission
Stosunek mieszkańców Wielkiej Brytanii do homoseksualności polepszył się w ciągu ostatnich 20 lat, jednak młodzież LGBT dalej cierpi z powodu prześladowań w szkole - możemy dowiedzieć się z prawie 700. stronicowego raportu Equality and Human Rights Commission.
2/3 lesbijek, gejów, osób bi i transseksualnych miało do czynienia z homofobicznym prześladowaniem w szkole, 17 proc. otrzymywało śmiertelne pogróżki. Prawie połowa nauczycieli ze szkół średnich w Anglii uważa, że prześladowanie w szkole jest normą, a jeden na sześciu twierdzi, że szkoły robią coś, aby zniwelować homofobię. W miejscach pracy mniejszości seksualne dwa razy częściej, niż reszta pracowników, zgłaszają problemy związane z nierównym traktowaniem, dyskryminacją, nękaniem.
EHRC podkreśla jednak, że od 1994 roku dużo się zmieniło - wtedy ponad 70 proc. osób powyżej 55 roku życia uważało, że pary jednopłciowe "są złe". W 2008 roku ich liczba spadła do 40 proc, a tylko 15 proc. młodych ludzi dalej podzielało podobną opinię. Dziś 73 proc. nie miałoby nic przeciwko temu by nauczycielem ich dziecka był gej bądź lesbijka, a 87 proc. uważa, że nie ma nic złego w tym, by w parlamencie reprezentował ich ktoś ze środowisk LGBT. Prezes EHRC, Trevor Phillips, stwierdził, że raport jest swoistym "lustrem brytyjskiej sprawiedliwości". "Raport pokazuje, że jesteśmy ludźmi, którzy pokonali lata świetlne w podejściu do ludzkiej różnorodności i w dążeniu do traktowania wszystkich sprawiedliwie - jednak nadal jako kraj nasze osiągnięcia na tym polu są niewspółmierne do aspiracji" - dodał.
(md)