Domniemany kochanek zmarłego Haidera ocenzurowany
Sąd w Grazu wydał tymczasowe zarządzenie, zakazujące dywagacji na temat orientacji seksualnej zmarłego ponad roku temu austriackiego populisty Joerga Haidera. Sąd odniósł się w ten sposób do publikacji dziennika bulwarowego "Bild" o domniemanym kochanku Haidera.
Joerg Haider był w latach 1986-2005 działaczem oraz szefem konserwatywnej Austriackiej Partii Wolnościowej (FPÖ). W kwietniu polityk został wykluczony z FPÖ i stanął na czele Sojuszu na rzecz Przyszłości Austrii. Haider znany był jako skrajny populista, antysemita i ksenofob. Zginął w 11. października 2008 r. w wypadku samochodowym. Był pod wpływem alkoholu.
Tuż po śmierci polityka pojawiły się sensacyjne donosy o jego domniemanym homoseksualizmie. Prasa sugerowała, że 27-letni kolega partyjny zmarłego polityka był jego kochankiem. Pojawiły się także informacje o ostatnich godzinach życia Haidera. Prokuratura w Klagenfurcie potwierdziła, że krótko po północy polityk pojawił się w gejowskim klubie "Stadtkrämer". Nie przyjął propozycji podwiezienia go do domu i pół godziny później po raz ostatni w życiu wsiadł do samochodu.
Ja i Joerg kochaliśmy się
Sugestie dotyczące homoseksualizmu Haidera pojawiały się już wcześniej. Niemiecki dziennik TAZ twierdził już kilka lat wcześniej, że austriacki populista - mimo małżeństwa i posiadania dwójki dzieci - preferuje mężczyzn. Po śmierci Haidera austriacka, niemiecka oraz szwajcarska prasa rozpisywały się tygodniami o jego domniemanym homoseksualizmie. We wrześniu tego roku na łamach bulwarowego dziennika "Bild" wypowiedział się 31-letni kelner, który twierdził, że był partnerem populisty. "Ja i Joerg kochaliśmy się" - twierdził młody mężczyzna.
Nie można cytować doniesień medialnych
Wczoraj wdowa po Haiderze odniosła pasmo sukcesów w walce o "dobre imię" zmarłego męża. "Bild" nie może już pisać w Austrii o jego orientacji seksualnej. Nie można także cytować opublikowanych dotychczas artykułów, w których pojawiają się informacje oraz domysły na temat jego domniemanego homoseksualizmu. Jak długo potrwa cisza? Batalia sądowa kosztowała wdowę po polityku około 10.000 EUR - donsi portal OE24at. Procesy w kolejnych instancjach mogą pochłonąć nawet 50.000 EUR i najprawdopodobniej doprowadzą do uchylenia kontrowersyjnej decyzji sądu w Grazu. Tymczasem nawet niemieckie media bombardowane są przez prawników pani Haider upomnieniami z dołączonym oświadczeniem o zobowiązaniu do zaniechania pod groźbą kary grzywny w wysokości do 100.000 EUR.
(ro)
to tak jakby sąd zakazał
Ziemi obracać się ...
tym bardziej zabawny, że
homoseksualizm Haidera to tajemnica poliszynela.
Gdzieś Ty się uchował?Pewnie jakiś austriacki nieoficjalny "Lebensborn"Na gnidy takie jak Ty stosujemy w Polsce artemisol.Z Bogiem.
Są podane w tekście. W tekście nie pada natomiast słowo "faszysta". Przykro mi to mówić, ale czytelnicy IS byli kiedyś elitą - dziś masa tu analfabetów i ćwierćinteligentów.
Przyganiał kocioł garnkowi
Sam w tym artykule mowisz jak populista !!! "znany był jako skrajny populista, antysemita i ksenofob."
"Niemiecki dziennik TAZ twierdził już kilka lat wcześniej, że austriacki POPULISTA"
"który twierdził, że był partnerem POPULISTY."
zapomniales napisac "skrajny", "antysemita" , "ksenofob".
Rozumie, ze przeczytales jego wypowiedzi po niemiecku i je rozumiesz. Dlatego jak chcesz cos napisac zeby nie brzmialo to jak artykul faktu i superekspresow, przetlumacz nam czytelnikom te jego "skrajnie populistyczne, antysemickie i ksenofobiczne" teksty.
Prosze.
(...)
Wiec, chcialbym poczytac wypowiedzi tego austriaka ( w artykule oczywiscie ma imie populista ), jak masz link do wersji po angielsku prosze Cie podeslij, angielski kumam ;)
proszę, proszę, czytaj to co piszę! w poprzednim komentarzu napisałem, że stara-malpa podal linka do kilku cytatów razem z angielskimi tłumaczeniami i źródłami. znajdziesz tam między innymi pochwałę dla hitlerowskiej polityki ws. bezrobocia.
(http://christianfuchs.wordpress.com/2008/10/19/jorg-haider-zitate-jorg-haider-quotations/)
wyraz "populista" stwierdza pewien fakt: ktoś, kto popiera/podsyca/lansuje/dryluje idee które dotyczą większości społeczeństwa... w wypadku haidera, z tego co rozumiem, dotyczy to chociażby "zwalania" winy za całe zło na imigrantów (podobnie jak np. bnp w wielkiej brytanii) czyli użycie tego wyrazu jest całkowicie usprawiedliwione i nie pozbawione obiektywizmu.
radek - dzięki za artykuł, homoseksualizm w kręgach nacjonalistycznych to interesujący jak i smutny ważny temat, w szczególności dla bliżej nieokreślonych "nas" :)
Wiec, chcialbym poczytac wypowiedzi tego austriaka ( w artykule oczywiscie ma imie populista ), jak masz link do wersji po angielsku prosze Cie podeslij, angielski kumam ;)
Po angielsku nie widziałem - są po niemiecku http://stressfaktor.squat.net/2000/haider.html
Tylko co ma piernik do wiatraka?
Dlaczego artykuł jest "pisany nieobiektywnie"? Interesuje mnie to, bo sam go pisałem.
Wiec, chcialbym poczytac wypowiedzi tego austriaka ( w artykule oczywiscie ma imie populista ), jak masz link do wersji po angielsku prosze Cie podeslij, angielski kumam ;)
Ktos tu wczesniej wspomnial, ze on nigdy zlego slowa o homoseksualistach nie powiedzial.
ja w tym tekście nie widzę żadnej wypowiedzi haidera w ogóle. jeżeli chodzi o cytaty, stara-malpa podal link niżej, po niemiecku oraz z angielskim tłumaczeniem oraz źródłami... próbowałem znaleźć dla ciebie coś po polsku ale nie udało się znaleźć nic poza artykułami nie podającymi źródeł. homofobii tam nie znajdziesz ale nie znajdziesz tam też niczego co nie byłoby populistyczne i ksenofobiczne ;)
co do faszyzmu... haider nieraz odwoływał się do i gloryfikował politykę nsdap, hitlera. to za mało?
z drugiej strony przyznaję że słowa 'faszysta' używam raczej niesłownikowo, ponieważ uważam że każda osoba która nie toleruje u innych ludzi cech *wrodzonych* (tj. na które nie mają *żadnego wpływu*) czyli homofob, rasista, ksenofob, antysemita, naśmiewająca się z osób niepełnosprawnych itd NIE ZASŁUGUJE na nic innego...