Komisja Europejska przygotowała projekt nowej ustawy, dotyczącej prawa spadkowego. Zgodnie z planem komisji spadkobierców ma obowiązywać prawo kraju,
w którym mieszkał i zmarł właściciel masy spadkowej. Co taka zmiana ma wspólnego z sytuacją osób homoseksualnych? Jeśli Polak wyjdzie za Holendra i zamieszka w jego ojczyźnie, to w przypadku śmierci naszego rodaka, podział jego majątku - także mieszczącego się w Polsce - odbędzie się zgodnie z prawem holenderskim, więc jego małżonek będzie na przykład zwolniony z podatku od spadku.
Jacques Barrot - unijny komisarz do spraw sprawiedliwości - podkreśla, że przyjęcie ustawy
nie oznacza uznania zawartego za granicami kraju związku lub małżeństwa jednopłciowego. Deklaracja unijnego polityka ma z pewnością przekonać przeciwne związkom jednopłciowym państwa członkowskie do poparcia projektu, który zaoszczędzi Europejskiemu Trybunałowi Sprawiedliwości sporo pracy.
Bardzo zróżnicowana sytuacji prawna par jednopłciowych w Unii Europejskiej to poważny problem. Polityczne rozwiązanie jest trudne lub nawet niemożliwe z powodu zacietrzewienia państw przeciwnych regulacjom prawnym w tym zakresie. Wiele wskazuje na to, że batalia o związki jednopłciowe może rozegrać się przed sądami UE. Szansę na "załatwienie" naszych spraw "tylnym wejściem" dostrzegają także działacze LGBT. Krystian Legierski (Zieloni 2004) jest przekonany, że obok działań politycznych, należy zabiegać o swoje prawa także indywidualnie na drodze sądowej, zmuszając tym samym ustawodawcę do podjęcia działań legislacyjnych.
Jaki będzie status jednopłciowego małżeństwa z adoptowanym legalnie dzieckiem, jeśli zdecyduje się na tymczasowy pobyt w naszym kraju? Czy obcokrajowiec musi zeznawać w Polsce przeciwko swojemu małżonkowi? To tematy, na które nasze prawo nie ma jednoznacznych odpowiedzi.
(ro)
Inna sprawa: za niedokonanie lub niewłaściwą implementację państwo może być pociągnięte do opowiedzialności przez Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości.
Niemniej, to jest off-topic, bo artykuł mimo wszystko dotyczy rozporządzeń.
Wkleiłem wcześniej link, który wskazuje, że w artykule mowa o rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady, a więc akcie prawnym, który z chwilą wejścia w życie obowiązuje na terenie wszystkich krajów Wspólnoty.
Gdyby akt nie miał mocy wiążącej, to by nie miało sensu go wydawać. Akty unijne są wiążące, a obowiązkiem państw członkowskich jest je wprowadzać w życie (jakimikolwiek metodami, tj. ustawa rozporządzenia), a jeśli nie wprowadzą, to akty unijne obowiązują bezpośrednio, także dyrektywy, na tyle, na ile się da, zważywszy na ich bardzo ogólny charakter.
sytuacja par jednopłciowej
wydaje się byc odrobinkę skomplikowana ...
"to w przypadku śmierci naszego rodaka, podział jego majątku
- także mieszczącego się w Polsce - odbędzie się zgodnie z prawem holenderskim"
Będzie to podstawa prawna aby kierować
sprawy do sądu o podział majatku
zwłaszcza w przypadku rodzin które przypomniały sobie
o synu geju, córce lesbijce, kuzynie, kuzynce itd.
- przypomniały sobie zwłaszcza o pozostawionym majątku
który stanowi łakomy kąsek.
Po pierwsze - w prawie wspólnotowym NIE MA takiego pojęcia, jak ustawa. Są dyrektywy, rozporządzenia, zalecenia i opinie. Powyższy artykuł dotyczy najpewniej zalecenia, które jest metodą koordynacji polityk państw członkowskich na zasadzie zachęty do współpracy. Więc tylko od państwa zależy, czy się do niego zastosuje czy nie, taki akt nie ma mocy wiążącej.
Radość nieco przedwczesna, ale to dobrze, że coś się w tej materii w ogóle dzieje.