Miało być dobrze - było jeszcze lepiej. Nawet najstarsi użytkownicy portalu nie pamiętają takiej imprezy :) Już przed godziną 21.00 pod krakowskim klubem Cocon ustawiła się kilkunastometrowa kolejka (dziękujemy za punktualność). Uroczystość rozpoczął Tomasz Raczek, który ku naszej ogromnej radości zgodził się poprowadzić wczorajszy wieczór.
Pierwszym punktem programu był występ
Julki Rewizor - 22-letniej artystki z Opola, którą "odkryliśmy" na portalu youtube.com. Co tu dużo mówić - Julka była wspaniała i choć był to dla niej pierwszy występ przed tak liczną publicznością, zagrała i zaśpiewała jak profesjonalistka.
Zgodnie z zapowiedzią podczas urodzin IS odbyła się premiera sztuki "Dotknięci", który zajęła pierwsze miejsce w konkursie naszego portalu oraz Teatru Nowego. Sala teatralna w klubie Cocon pękała w szwach i tylko niewielka część gości mogła obejrzeć spektakl przygotowany przez Piotra Siekluckiego, Janusza Marchwińskiego oraz aktorów krakowskiego L'Artu.
Po 23.00 nadszedł czas na główny punkt programu, czyli występ trio
Czesław Śpiewa w składzie Czesław, Hans Finn Moeller i Martin Bennebo. Jak tu wytłumaczyć fenomen Czesława komuś, kto nie słyszał go na żywo? Zapytajcie tych, którzy byli na jego koncercie w Krakowie :) Także muzycy bardzo chwalili sobie "naszą" publikę... tak samo jak my.
Dziękujemy Wam bardzo za tak liczne przybycie i świetną zabawę. W tym miejscu chcielibyśmy też przeprosić tych z Was, którzy nie mogli się dostać do klubu. Nie spodziewaliśmy się, że będzie nas tak dużo a nie chcieliśmy narażać Was na ryzyka związane z przepełnieniem klubu. Staraliśmy się oczywiście, aby goście spoza Krakowa oraz nasi stali użytkownicy nie stali przed zamkniętymi drzwiami.
Już wkrótce opublikujemy obszerną relację, zdjęcia oraz film z imprezy. Mamy dla Was także wywiady z Tomaszem Raczkiem i Czesławem Mozilem. Najpierw trzeba jednak trochę odpocząć :)
Dziękujemy naszym gościom, Tomkowi Raczkowi, Czesławowi z zespołem, Julce Rewizor, całej załodze
klubu Cocon a w szczególności właścicielom Januszowi i Grześkowi, Piotrowi Siekluckiemu, aktorom z L'Artu, naszej niezastąpionej Paulinie, która koordynowała organizację naszej imprezy, firmie Majestic Media oraz sponsorom, dzięki którym mogliśmy się bawić w Coconie.
Jedno nas martwi... co w przyszłym roku? :)
(ro)
i kto tu kogo obraża ?
chyba "słodkie gary" które w dniu powstania stronki lat miały 10 i właśnie na biologi dowiedziały się że to maleństwo miedzy nóżkami niektórym służy nie tylko do siusiania
och jaki Cezar!!!O! Boski!!,tak ukrzyżuj jeszcze jakąś muchę
Będę infantylny, ale kiedy powstawała Innastrona.pl, to Ty jeszcze biegałaś w pieluchach i zjadałaś własne gluty :P
PS.
Post ma charakter żartobliwy, nie ma na celu obrażania kogoś ;)
Warto bylo jechac z Radomia tyle kilmetrow:)