Blondwłosa Luna po długim damsko-męskim romansie wiąże się z charyzmatyczną liderką ruchu feministycznego Klarą. Tymczasem na swojej drodze spotyka, wychowanego w dobrym katolickim domu, Kostka, młodego kompozytora, który zakochuje się w niej bez pamięci. Wkrótce przychodzi im zderzyć swoje przekonania z rzeczywistością - Luna i Kostek spotykają się na planie kręconego przez feministki filmu erotycznego.
Miłość, seks, religia i feminizm - tak pokrótce można opisać powstający właśnie film
"Idealny facet dla mojej dziewczyny" Tomasza Koneckiego i Andrzeja Saramonowicza, twórców "Lejdis" i "Testosteronu".
Po jednej stronie barykady - liberalny ruch feministyczny z lesbijką Klarą na czele, wspierany przez barwną transgenderową Ryszardę Katzównę, "pana, który z przekonania jest panią". Po drugiej stronie ultrakonserwatywna rodzina Kostka - wielbiący muzykę oratoryjną i częstochowskie pielgrzymki Ojciec Leon oraz surowa ciotka Teresa.
Jeśli w "Testosteronie" byli podpatrywani mężczyźni, a w "Lejdis" kobiety, to w "Idealnym facecie dla mojej dziewczyny" obiektem, w który wycelowane jest ostrze satyry są kanony życia obyczajowego - komentuje produkcję serwis Stopklatka.pl.
Film ma wejść do kin pod koniec stycznia. Na ekranie zobaczymy całą plejadę znanych nazwisk: m.in. Magdę Boczarską, Marcina Dorocińskiego, Izabelę Kunę, Tomasza Karolaka, Danutę Stenkę, Daniela Olbrychskiego, Krzysztofa Globisza, Tomasza Kota, Marię Seweryn, Kingę Prais i Kubę Wojewódzkiego.
Twórcy zapowiadają, że chcą nakręcić przede wszystkim "dowcipną i inteligentną historię miłosną". Miejmy nadzieję, że nie do końca im się to uda i zamiast jeszcze jednej wesołej miłosnej szmiry dostaniemy porządną satyryczną komedię o naszej ukochanej katolickiej Polsce.
Zdjęcia pochodzą z serwisu Stopklatka.pl
(mk)
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
i zabawne ... ale dla heteryków i nie wszystkich ;-)
Podzielam wasze obawy co do następnej produkcji, będzie zapewne jeszcze bardziej głupawa niż poprzednie,
a może powinienem napisac 'głópawa' bo to by lepiej pasowało :):):) podsumowując możnaby napisać:
"uczcie się ogladać głópawe polskie filmy,
tak szybko odchodzą w zapomnienie" :):):)