Po dwóch poruszających dokumentach chcielibyśmy zainaugurować sezon wakacyjny w Klubie Filmowym LGBT filmem, na którym można się będzie pośmiać. Mamy dla Was komedię o... leczeniu homoseksualizmu.
U nas co i rusz Jan Pospieszalski czy biskup Józef Życiński ze śmiertelną powagą reklamują grupę Odwaga, w której ponoć można pozbyć się "niewłaściwej" orientacji seksualnej. W Stanach zaś już prawie 10 lat temu Jamie Babbit nakręciła film "But I'm a cheerleader" ("Ale ja jestem cheerleaderką") otwarcie wyśmiewający pomysł takowej terapii. Zamiast Odwagi mamy tu firmę True Directions ("Prawdziwe kierunki"). Jej charyzmatyczna szefowa (i towarzyszący jej bardzo przystojny i... dziwnie przegięty syn) stosuje prawdziwie niekonwencjonalne i nieodparcie zabawne metody prawidłowego seksualnego "ukierunkowywania" swych podopiecznych płci obojga.
Główną bohaterką filmu jest Megan, która nie zastanawiała się, czy jest lesbijką, dopóki "troskliwi" rodzice i przyjaciele nie zauważyli niepokojących symptomów. Wprawdzie Megan jest cheerleaderką, ale całuje swego chłopaka niezbyt namiętnie, a w swej szafce trzyma zdjęcia seksownych dziewczyn w bikini... Najwyższy czas, by Megan dołączyła do grupy dziewczyn i chłopaków z True Directions...
Film pokazany zostanie w oryginalnej wersji językowej z polskimi napisami. Trwa 85 minut.
Po projekcji - niespodzianka!
Na seans zapraszamy w środę, 25 czerwca o godz. 18.00. w siedzibie Krytyki Politycznej w Warszawie przy ul. Chmielnej 26/19 (III klatka, domofon: 319). Wstęp wolny. Zapraszamy!
Prowadzenie: Bartosz Żurawiecki i Mariusz Kurc
(mku)