Media o spotkaniach wrocławskiej KPH
We Wrocławiu rusza nowa akcja Kampanii Przeciw Homofobii. Tym razem społecznicy zachęcają rodziny homoseksualistów, by rozmawiały o odmienności seksualnej ich dzieci.
Spotkanie po tytułem "Przyprowadź do nas mamę" zaplanowano w przyszłą sobotę (22 grudnia), ale już teraz czekają na chętnych do udziału w warsztatach.
- To są bardzo ważne spotkania - mówi Katarzyna Ujek z KPH. - Każdy człowiek chce być blisko ze swoimi rodzicami. Homoseksualistom jest trudniej, bo często napotykają na strach i wstyd najbliższych.
Zgłosiło się już kilka osób. Są wśród nich rodzice, którzy podejrzewają, że ich dzieci są homoseksualistami, ale nie mają pewności. Czy można się spodziewać wybuchów złości i trzaskania drzwiami?
- Mamy nadzieję, że nie. Skrajne reakcje nie zdarzają się często - twierdzi Katarzyna Ujek. - Raczej chodzi o to, by nauczyć rodziców rozmawiania z dziećmi o ich partnerach, jakby byli heteroseksualni. Normalnie, bez uprzedzeń. Wiemy, że najczęściej tego nie potrafią.
O tym, że rodzice rzadko reagują gwałtownie - albo wyrzucając z domu, albo tuląc do piersi - wie Mariusz Kasperek. Chociaż akurat jego mama zareagowała radośnie, gdy dowiedziała się, że jest gejem.
- Cieszyła się z tego, że jestem z tym pogodzony i szczęśliwy. Ale wiem, że zazwyczaj bywa tak, że nagle ochładzają się stosunki w rodzinie. Na pewno kończą się rozmowy o miłościach i związkach. A to przecież tak ważna dla każdego część życia - mówi Mariusz Kasperek.
O swoim homoseksualizmie nie rozmawia z rodzicami jego kolega. Michał Barski powiedział im, że jest gejem, ale czuje, że matka i ojciec unikają tego tematu.
- Oni nie wiedzą, jak ze mną o tym rozmawiać, choć nie mieszają się w moje życie - przyznaje Michał Barski. - Jest jak jest i tego nie komentują. To trochę smutne, ale i tak lepsze niż gdyby mieli mi zabraniać.
Opowiada o dwóch lesbijkach ze swojego rodzinnego miasta, które muszą wymykać się z domu, by potajemnie spędzić ze sobą kilka chwil.
Homoseksualiści skarżą się też na Wrocław. Mówią, że nie jest zbyt tolerancyjnym miastem.
- Cztery tygodnie szukałem miejsca na promocję książki Roberta Biedronia. A w Toruniu, mieście ojca Rydzyka, knajpy biły się o organizację takiego spotkania - wzdycha ciężko Michał.
Kampania organizuje różne akcje, pokazy filmów czy warsztaty. Informacje dla zainteresowanych na stronie: http://www.wroclaw.kampania.org.pl/.
źródło: Dziennik "Polska The Times"
ano studia, studia, wyniesie się z domu :D
Chore, chore, chore.