Ciąg dalszy wypowiedzi dla "Newsweeka"
"-Czasem do pewnych przejęzyczeń dochodzi. Przepraszam"- tak na konferencji prasowej tłumaczył się Marek Grabowski."- Ta sprawa jest jednym wielkim nieporozumieniem."
Urzędnik w ubiegłotygodniowej wypowiedzi dla "Newsweeka" dotyczącej pracy zespołu ds. postępowania wobec osób z zaburzeniami preferencji seksualnych stwierdził, że pomoc ma zostać skierowana do osób "wahających się czy zostać homo czy hetero", które, jak dodał, "można jeszcze uratować".
W odpowiedzi na pytanie dziennikarzy, czy zamierza podać się do dymisji, Marek Grabowski zapewnił, że podporządkuje się ewentualnej decyzji Ministra Zdrowia.
Do kogo ta ściema? Przecież normalny człowiek nie waha się w tych sprawach, tylko jest pedofilem lub nie, a jeśli już jest, to ulega lub nie ulega. Pedofilia nie jest kwestią wyboru (w przeciwieństwie do czynów pedofilskich), choć pewnie można jakimś "głupim jasiem" kogoś zupełnie seksualnie wytłumić, tylko... nie wiadomo, czy to do końca się sprawdza (czasami to może być przecież chęć dominacji itp., więc samo seksualne wytłumienie może niewiele dać).
Generalnie poplątanie z pomieszaniem, a wszystko za przyczyną wiceministra, który ma wykształcenie medyczne i jest wiceprezesem Polskiego Towarzystwa Lekarskiego.
Co za wstyd dla śląskiej uczelni i PTL :-/