"Homo-czułości" na ulicach stolicy
Redakcja magazynu "Dzieńdobry TVN" postanowiła sprawdzić, jak ludzie reagują na okazujące sobie czułość zakochane pary, tyle że pary nie hetero, a homoseksualne...
Na pierwszy ogień poszła para żeńsko-żeńska. Dziewczyny w bardzo subtelny sposób dawały otoczeniu wyraźny znak, że łączy ich coś więcej niż przyjaźń. Budziły wprawdzie zainteresowanie, ale przechodnie nie reagowali na ich zbyt emocjonalne zachowanie. Większość osób uważała, że to nawet miły widok i nie ma w tym nic gorszącego.
To czy naprawdę żyjemy w tolerancyjnym kraju sprawdzili na sobie Leszek i Dominik. Szybko okazało się, że o ile czułości dziewcząt budziły sporo zrozumienia, o tyle okazywanie sobie miłości przez dwóch młodych mężczyzn niejednego obserwatora bulwersuje. Pojawiły się nawet obraźliwe słowa pod adresem Leszka i Dominika.
Choć opinie na temat czułości okazywanej sobie przez mężczyzn były przeważnie negatywne, trzeba przyznać, że żaden z przechodniów ich nie zaczepił. Wobec tego nasi aktorzy, podobnie jak wcześniej dziewczęta, sami postanawiają zaczepiać ludzi, prosząc ich o zrobienie romantycznego zdjęcia.
O dziwo wszystkie zaczepione przez chłopców osoby są wobec nich bardzo miłe, niektórych nawet wzrusza historia ich miłości.
Klip można ogląnąć w całości na stronie: http://dziendobrytvn.onet.pl/1393906,dzungla.html
(TVN)
Podsumowując, nasze dwie homoseksualne pary przez blisko dwie godziny okazywały sobie miłość w miejscu publicznym. Żadna z nich nie została przez nikogo agresywnie zaczepiona czy bezpośrednio obrażona. Co więcej, ludzie chętnie utrwalali czułość zakochanych na fotografiach. Jednak wielu z pytanych przez nas przechodniów było na "nie". Wyraźnie dało się też zauważyć, że męskie pary homoseksualne budzą znacznie więcej złych emocji niż pary lesbijskie.
Ciekawe, czy gdyby zdarzenie nie było pod metrem świętokrzyska, a gdzieś np. w województwie świętokrzyskim, to czy te przeklinające karczki też by sobie po prostu przeszły zatrzymując swoje opinie dla siebie.
Ale jest sporo ludzi życzliwych, i to cieszy.