Jak żyją polscy homoseksualiści
"Homoseksualiści nie są w Polsce dyskryminowani" - twierdzi premier. Skoro nie są, to nie warto zastanawiać się nad ochroną prawną związków homoseksualnych oraz godności i bezpieczeństwa gejów i lesbijek. Sami wiemy doskonale, że nie jest wcale tak różowo. W podobny sposób postrzega ten problem Janusz Świąder - autor artykułu opublikowanego przez portal Interia.pl.
"Mówi się o nich: pedał, ciota. Rzadko kto ma z nimi bliższy kontakt albo nie wie, że ma, gdyż umieją się ukrywać. Z prostej przyczyny - bo budzą skojarzenia negatywne. A w zasadzie, oprócz inności seksualnej, nie różnią się niczym od heteryków. Żyją wśród nas, pracują, niekiedy nawet na eksponowanych stanowiskach, i twierdzą, że to odwaga żyć i być razem(...)
Ukrywają się ze strachu, szczególnie w pracy, bojąc się dyskryminacji, że ktoś ten fakt bycia gejem wykorzysta przeciwko nim. Często więc tylko grono najbliższych przyjaciół wie, że mieszkają razem. Muszą się kamuflować, nie zapraszają do siebie obcych, nie uczestniczą wspólnie w oficjalnych imprezach. A w pracy starają się być perfekcyjni, gdyż wtedy homoseksualizm nie będzie pretekstem do zwolnienia z firmy."
Artykuł dostępny jest w całości na stronie: http://facet.interia.pl/news?inf=858947
(ro)
Znam i lubię
Podziwiam za odwagę
Budzą we mnie odrazę
Pozytywny - sam do nich należę
Nie wiem - nie znam żadnego
Totalnie obojętny
Z sondy mozna sie smaic, ale jesli chodzi o komentarze - to chyba tylko plakac. Zapominam na codzien, ze taki jest przekroj spoleczenstwa.
Ani rzetelny, ani ciekawy i powiela wlasnie stereotyp strachu gejów przed światem, sąsiadami, a to, że imprezy robią, a to, że mają pomalowane włosy na kolorowo ...
Od razy widać, że pisał go dziennikarz nie mający specjalnej orientacji, zrobił kalkę z podobnych napisanych wczesniej - lub ba zbyt wielu kolegów gejów których młodość przypadała na PRL.
Trudno o zachwyt nad tym artykułem.