Kazanie prymasa Glempa na Jasnej Górze
W dniu 50 rocznicy złożenia Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego, prymas Józef Glemp odczytał ponownie treść modlitwy. W wygłoszonym kazaniu przypominał, że treść ślubów nie straciła na aktualności.
200.000 zgromadzony wiernych mogło dowiedziało się, że prymas Glemp nie lubi współczesnej muzyki, którą uważa za hałas, teczek, bo pęcznieją od kłamstw oraz telefonów komórkowych, bo według duchownego, ludzie nie potrafią już bez nich rozmawiać.
Szczególnie nieżyczliwie wypowiedział się na temat tzw. związków partnerskich. Według prymasa legalizacja takich związków przez "wrogów kościoła" jest bardzo raniąca. "Wbrew prawom natury kwestionuje się instytucję małżeństwa i stawia się na związki partnerskie. Czyżby nowa epidemia nawiedziła ludzkość?" - usłyszeli wierni.
Jak zwykle po wystąpieniu prymasa powstaje pytanie: "o czym on mówi?".
(red)
Wysoki panie Glebie popatrz pan na jpierw co sie dziej za zamknietymi drzwiami kosciola a dopiero puzniej na legalizacjie takich jak pan to trzeba gdzie indziej....
Ciemnogrod Polski wszedzie rzadzi tylko i wylocznie KOSCIOL KSIEZA I ZAKONNICE a na internetach pelno filmow jak sie R............. sie wszedzie i z kazdym wakacjie na kanarach i nic tylko sex i wydawanie ludzkich pieniedzy STOP ilez mozna posozyty ilez mozna prubujecie nas dyskryminowac lecz niestety sie wam to nie uda ...PODLOSC LUDZKA NIE ZNA GRANIC GDZIE JEST BOG
Jak jestescie za rodzialem panstwa od Kosciola to powinniscie uszanowac, ze Kosciol moze miec swoje zdanie na temat swoich instytucji i dla kogo one sa.
Kobiete nie moga sprawowac poslugi kaplanskiej, pary homoseksualne nie moga zawierac malzenstw.
A najbardziej homofobiczny w tym wszystkim jest chyba sam Pan Bog/Matka Natura ktora to para mianowicie nie-umozliwia Wam posiadanie dzieci.
Jak to jest naturalne, skoro natura do tego niedopuszcza.
PS. Klerofilia jest dewiacja :)