Niemiecki związek gejów i lesbijek interweniuje
Mogłoby się wydawać, że echa Parady Równości już ucichły. Dla 24-letniego Niemca parada się jeszcze nie zakończyła. Rene K. od dwóch miesięcy przebywa w polskim areszcie.
Policja zarzuca młodemu Niemcowi posiadanie narkotyków oraz czynną napaść na funkcjonariusza. Rene został aresztowany podczas Parady Równości. Funkcjonariusze twierdzą, że zaatakował policjanta pałką oraz gazem pieprzowym. Niemiec przyznał się do posiadania niewielkiej ilości amfetaminy, zaprzecza jednak zarzutom czynnej napaści na funkcjonariusza.
Sprawą zainteresował się niemiecki związek gejów i lesbijek LSVD. Działacze poprosili o pomoc do burmistrza Berlina Klausa Wowereita, który wkrótce odwiedzi naszą stolicę. 2-miesięczny areszt to szykanowanie - twierdzą działacze LSVD.
Obronę prawną młodego Niemca przejął niemiecki adwokat Wolfgang Kaleck. Jednym z dowodów w sprawie Rene K. jest opublikowana na łamach naszego portalu fotografia przedstawiająca moment aresztowania Niemca.
Nie ulega wątpliwości, że Rene K. powinien zostać ukarany, jeśli faktycznie zaatakował policjanta. Najwidoczniej sprawa nie jest jednak aż tak jednoznaczna, skoro Niemiec już od dwóch miesięcy przebywa w areszcie śledczym.
(ro)
Ja się cieszę że Fundacja Równości podobnie jak Ambasada Niemiec odcieła się od niego. Jak ktoś przyjechał na rozróbę to niech siedzi w areszcie.