Mówienie "bić gejów pałami" stawia nas na marginesie Europy
Debata, która rozgorzała po piętnującej Polskę rezolucji Parlamentu Europejskiego trwa nadal. Bardzo ważny głos opublikowało dzisiejsze "Życie Warszawy". Jest to artykuł profesora Geremka, posła do PE (demokraci.pl), który głosował za przyjęciem projektu rezolucji.
Profesor Geremek sporo uwagi poświęca sytuacji mniejszości seksualnych w Polsce: " W kulturze europejskiej jednym ze standardów demokracji stało się poszanowanie mniejszości i w tym także mniejszości seksualnej. Przyznaję, że należę do tradycyjnej, nieco konserwatywnej formacji w kwestiach obyczajowych. Ale z całą odpowiedzialnością stwierdzam, że jeżeli my nie potrafimy dostosować się do pewnych standardów kulturowych, które nie są w sprzeczności z polską tradycją, a są w tej chwili kanonem europejskiego życia publicznego, to będziemy na tym tracić.".
Artykuł prof. Geremka można przeczytać w całości na stronie internetowej "Życia Warszawy" (odnośnik poniżej)
(red)
Nawet w środniowieczu nie wykonywano za to kary śmierci (spalenie dwójkami na stosie).
Jedynym okresem kiedy na ziemiach polski karano akty homoseksualne były zabory.
Stwierdzenie że w 1932 roku Piłsudczucy znieśli karalność homoseksualizmu jest błędne bo nigdy w polskim prawie nie było takich zapisów. Mieliśmy czterech królów homoseksualnych, żeby było uczciwie były jeden piast, jeden z jagiellonów i pierwszy król elekcyjny - Henryk Walezy (z Francji) oraz król Michał Korybut Wiśniowieckim (pochodził z Ukrainy). Była cała masa niesamowitych historii w związku z tymi władcami.