Komornik odstąpił od eksmisji - będzie kompromis
To już druga część batalii o kultowy klub Krystiana Legierskiego "Le Madame". Dokładnie rok temu na skutek niejasnej sytuacji własnościowej miało nastąpić zamknięcie klubu. Po nagłośnieniu sprawy przez media, wstrzymano się z eksmisją, dając właścicielowi klubu rok czasu na negocjacje.
Poniedziałek
Sytuacja nie uległa zmianie i dziś pod warszawskim klubem pojawił się komornik. Reporter "Gazety Wyborczej" cytuje jego wypowiedź: "nikogo za nogi nie będzie z kamienicy wyciągał". Zaznaczył, że bez decyzji właściciela nieruchomości, czyli miasta, nie może odstąpić od egzekucji - czytamy na stronie "GW".
Pracę komornika utrudniała ponad 200-osobowa grupa bywalców "Le Madame". Wśród nich aktorka Ewa Kasprzyk oraz redaktor naczelny "Playboya" Marcin Meller.
Do akcji wkroczyła policja. Po godzinie 15.00 rozpoczęło się plombowanie wejścia do klubu. Osoby, którą chcą opuścić lokal, mogą to zrobić. Kordon policji nie wpuszcza jednak nikogo do okupowanego klubu. Protestujący zaopatrzeni są w prowiant i najwidoczniej nie zamierzają się poddać. Pocztą pantoflową ściągane są posiłki z całej Warszawy.
W godzinach wieczornych przez blokadę policyjną przedarła się kolejna grupa demonstrantów. Wśród nich jest także działacz LGBT Łukasz Pałucki, który przesłał nam krótkie sprawozdanie:
"Pomimo blokady policyjnej dostałem się do Le Madame. Tu trwa jedna wielka impreza. Ludzie tańczą i śpiewają. Ja wszedłem przez okno i tajne wejście ale przed chwilą ludzie przed wejście staranowali wejście i przewrócili beczki. Tłum dostął się do środka. JEST NAS WIĘCEJ! Włąśnie się dowiedziałem, że policja będzie wyciągać nas siłą. Chyba będziemy budowali barykadę".
Przed północą otrzymaliśmy kolejną wiadomość z "Le Madame" - oto jej tekst:
"Caly czas trwa obrona Le Madame. W chwili obecnej policja odpuscila. W klubie kreci sie paru tajniakow i mlodziez wszechpolska, ktora caly czas probuje sie dostac do srodka. na szczescie udaje sie wiekszosc wyhaczyc na bramce ze wzgledu na specyficzny wyraz twarzy ;)
Wtorek
Wycieńczeni demonstranci osiągnęli sukces! W godzinach przedpołudiownych Krystian Legierski został zaproszony na rozmowy konsultacyjne do rady miasta. Wczesnym popołudniem dotarła do nas informacja, że szykuje się kompromis. Jego szczegóły będą znane dopiero jutro. Właściciel klubu oficjalnie zakończył okupację klubu i zapowiedział na dzisiejszy wieczór wielką imprezę... oczywiście w Le Madame.
Wszystko dobre, co się dobrze kończy.
(ro)
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8243811,wiadomo(...)osc.html
Ale Le Madame ma szansę zostać drugim polskim "Stone Wall" gdy w USA w roku 1968 lokal "Stone Wall" został oblężony przez policję ktorą chciała wygnać gejow i lesbijki z tego lokalu na tle homofobii. Wtedy także oni przez 3 dni bronili dostępu i niedali sie wyrzucic z tego lokalu, gdzie geje i lesbijki bronili sie jak umieli, walili w policjantów krzesłami, stołąmi, łancuchami, butelkami, torebkami i podrniczkami .. :-)) ... ale w koncu i tak wygrali. Był to wówczas symbol wolnosci. Po raz 1 amerykanscy geje nie podkulili ogona pod siebie tylko dzielnie postawili sie reprymującej policji i zawalczyli o swoj lokal do ktorego przeciez mieli prawo... Moze w W-wie sytuacja nie była tak dramatyczna ale ... juz pierwsze oznaki samoswiadomosci naszych są ... pozatym niech i MW widzi ze polski gej to niekoniecznie zawsze rozhisteryzowana "panienka" ale potrafi tez zawalczyc o swoje ...