Jedna z polskich prywatnych stacji telewizyjnych poszukuje geja, który założył rodzinę lub związał się z kobietą przed uświadomieniem sobie natury własnej seksualności albo zaakceptowaniem jej, a potem porzucił życie heteroseksualisty i zaczął realizować się jako gej (najlepiej w stałym związku, ale niekoniecznie). Najlepiej byłoby także, gdyby była partnerka rozumiała postępowanie byłego męża/ partnera. Ważne dla programu jest to, by znała ona powody rozstania i akceptowała je. Chodzi tu bowiem o pokazanie NORMALNOŚCI takiej sytuacji, nie zaś rodzinnej wojny.
Program ma charakter rozmowy prowadzącego z gościem (choć nie jest to typowy talk-show). Przewidziany jest udział publiczności (ale publiczność nie może zadawać pytań gosciom).
Osoby zainteresowane udziałem w programie (lub dalszymi informacjami) proszone są o kontakt na adres
[email protected] Sprawa jest pilna.
(bm)
Czy jest jakiś przymus wstępowania w związki małżeńskie niezależnie od orientacji seksualnej? Odpowiedź brzmi: NIE MA PRZYMUSU. Dlatego uważam, że osoba z nastawieniem homoseksualnym nie powinna w takie związki z oobą płci przeciwnej wstępować. I nie zrozumiem prób naginania się do przeżartego stereotypami społeczeństwa. To po prostu chore i z góry skazane na niepowodzenie. Ludzie często sami stwarzają sobie problemy. Po co? Żeby potem mieć spaprane życie? Żeby psycholodzy mieli co robić? No, po co?
jednak pokazanie tego jako normalnej sytuacji moze byc ciekawe tym bardziej ze w naszym spoleczenstwie... no coz "koń - jaki jest kazdy widzi"
Ja nie mam jeszcze 40 na karku, ani nie pochodzę z katofamilii, a też mam za sobą (nieudaną) próbę zheteryczenia. Ludzie rodzą się z orientacją homoseksualną, ale nikt nie rodzi się gejem. Do tego trzeba dojrzeć, siebie zaakceptować. No chyba, że tylko ty jesteś rzadkim egzemplarzem homosia, który już na nocniczku śpiewał "I am what I am".
Więcej zrozumienia, a i szacunku dla biseksualistów których życie czasami jest o wiele bardziej skomplikowane niż homoseksualistów.
poczatek eksterminacji?