Elita "homoliteratury" w Międzynarodowym Centrum Kultury
W sobotę, 15.10 od godziny 13.00, w Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie spotka się śmietanka polskiej literatury gej&les. Na spotkaniu orgniazowanym w ramach festiwalu "Pora Prozy" przez korpoację ha!art pojawią się osobistości, których naszym czytelnikom nie trzeba chyba przedstawiać: Michał Witkowski, Bartosz Żurawiecki, Marian Pankowski, Ewa Schilling, Grzegorz Musiał oraz Błażej Warkocki.
Oto program sobotniego spotkania:
Instytut Książki i Korporacja Ha!art zapraszają na spotkanie z literaturą gej/les
W ramach festiwalu "Pora Prozy"
15 października (sobota) Międzynarodowe Centrum Kultury, Rynek Główny 25
godz. 13.00
sesja literaturoznawcza pt. "Literatura gej/les: polska odmiana"
Agnieszka Kozłowska, "Na tropie lesbijki w literaturze najnowszej (o twórczości Ingi Iwasiów, Izy Filipiak i Ewy Schilling)"
Przemysław Pilarski, "Wykluczone! Reakcje na "Lubiewo" Michała Witkowskiego"
Wojciech Śmieja, "Krytyczne strategie odbioru homoseksualnych tekstów lat 80. (Andrzejewski, Musiał, Pankowski)"
Marcin Wilk, "Co to jest obieg homoseksualny?"
Błażej Warkocki, "Śmierć homoseksualisty"
Godz. 17.00
Spotkanie z Marianem Pankowskim, autorem książki "Rudolf", prowadzenie: Przemysław Pilarski i Wojciech Śmieja
Godz. 18:00
Wieczór autorski: Ewa Schilling, Grzegorz Musiał, Michał Witkowski, Bartosz Żurawiecki, prowadzenie: Błażej Warkocki
(ro / ha!art)
Dlaczego ktos kto lubi Harlequiny albo literaturę gej/les ma byc gorszy / albo lepszy - od kogos kto preferuje jeszcze zupełnie inny rodzaj literatury ???
Oczywiscie mozna miec opinie, i swoje zdanie o tworczosci pana Witkowskiego czy kogokolwiek z tzw."elity gejowskiej" ( w koncu zaczyna byc modne byc gejem ... ale tylko na pokaz ... :-( . ale po co od razu sie kłoić i mowic ze ktos gada bzdury???
Czy nawet w takiej tematyce nie mozemy sie NIE KŁÓCIĆ??? :-//
W Kaczych Brodach elitą może być sołtys bo jako jedyny zdał maturę. Ba, napisał nawet wiersz, więc jest także elitą poetycką w swojej wsi. Jesli będziemy wyodrębniać z kultury masowej poszczególne subkultury i nadawac im cechy odrębności to stworzymy setki elit i elitek, jednakże róznice poziomu pomiędzy nini sięgną lat świetlnych.
Ale tak na serio... Akurat na temat Zurawieckiego i Witkowskiego pisalismy bardzo, bardzo duzo. Zreszta nie tylko my. "Lubiewem" i "Trzema panami"... zachwycala sie takze: Gazeta Wyborcza, Polityka, Przekroj i wiele innych niewaznych pisemek...