Wyniku sondażu portalu innastrona.pl
Wybory parlamentarne już w niedzielę! Czas więc na podsumowanie naszego sondażu. Wygrała go koalicja wyborcza SDPL / UP / Zieloni 2004. Aż 37,9% naszych czytelników chce oddać właśnie na te ugrupowania swój głos. Wraz z Sojuszem Lewicy Demokratycznej, na który chce zagłosować 17,4% naszych czytelników polska lewica mogłaby utworzyć rząd, cieszący się poparciem 55,3% wyborców.
Całkiem dobry wynik osiągnęła także Partia Demokratyczna - 13,2% wszystkich głosów oddanych we wrześniowym sondażu.
Sporym poparciem wśród gejów cieszy się - mimo homofobicznych wypowiedzi jej członków - Platforma Obywatelska.
Zapraszamy do zapoznania się z wynikami sondażu, wzięcia udziału w ankiecie "prezydenckiej" oraz oczywiście do głosowania w niedzielę.
(ro)
na marginesie: jeżeli spróbujesz w rozmowie z wyznawcą freudowskich teorii, uświadomić mu że jest ona niefalsyfikowalna i nieweryfikowalna, a tym samym nienaukowa więc jest wedle nowoczwesnego (tj. naukowego, przeciwieństwo mistyczno-magicznego) widzenia świata niwiarygodna, nie zdolna do żetelnego opisywania zjawisk które na nim występują. usłyszysz że mówisz tak bo nie przezwyciężyłeś w sobie kompleksu edypa i on nie pozwala ci wierzyć w coś co mogłoby go ujawnić. kiedy zażucisz coś wyznawcy GW, zamiast odpowiedzi doweisz się że jesteś intelektualnie niedorozwinięty wierząc w teorie spiskowe.
pozdr.
ciężko jest mówić o pisie jako o partii prawicowej lub lewicowej, to zupełnie inna jakość, tak jak inną jakością niż prawica/lewica była(pierwsza) Solidarność, tj. zryw obywatelsko-narodowo-katolicki głoszący hasła socjalistyczno-antytotalitarne żeby wiedzieć jaką frakcją polityczną jest pis trzebaby najpierw dowiedzieć się czym była solidarność.
aha i jeszcze jedno. warto w ogóle ustalić co to jest prawicowość. wg. ma ona więcej wspólnego z ruchami konserwatywnymi niż liberalnymi, więc ciężko mierzyć, prawicowość partii w oparciu o stopień liberalizmu jej programu gospodarczego.
tyle
pozdr.
1. Głosuje się na listy partyjne i tak właśnie sprawdzano "gejowskie preferencje wyborcze"
2. Niej jest chyba błędem zakładanie, że frekwencja wyborcza nie jest zależna od orientacji seksualnej (a w takiej sytuacji moje pobieżne wyliczenia są prawidłowe i niezależne od frekwencji).
To, o czym pisałeś, miałoby znaczenie jedynie w przypadku masowego "mylenia się" wyborców i wybierania kandydatów z listy SdPl zamiast SLD, a to się nie zdarzy do momentu zmiany ordynacji wyborczej tak, aby głosowało się na ludzi a nie partie.
Unia Demokratyczna, potem Unia Wolności a teraz Partia Demokratyczna nie budzi mojego zaufania. Od zawsze wywijała hasłami obniżania podatków jednocześnie je podnosząc. Hausner jest zdeklarowanym przeciwnikiem podatku liniowego i posługuje się przy tym argumentacją, której nie powstydziłby się Ikonowicz :-) A kto opodatkował ludziom pieniądze w bankach? Oczywiście Belka, współzałożyciel PD. Za czyich rządów wprowadzono w Polsce jedną z najwyższych podstawowych stawek VAT w Europie? Kto oprócz Borowskiego zamrażał progi podatkowe przy szalejącej inflacji? Czy przypadkiem nie Osiatyński z dawnej UD? :-)
To są konkrety, fakty i mimo wielkiego szacunku dla polityków tej partii (za klasę i kulturę) nie budzą oni mojego zaufania za rozdźwięk między pięknymi deklaracjami a praktyką.
Sprawa podejscia do mniejszosci seksualnych to inna sprawa. Na pewno nie nalezy glosowac na partie skrajnie prawicowe a ktore to sa to dobrze wiemy. Poza tym nalezy zdac sobie sprawe i pogodizc sie z tym ze nawet jesli wygra lewica (w co watpie) a i nawet jesli beda rzedizc w jakiejsc koalicji - to NIC dla nas nie zrobią! i nie zrobią takżę z Polski raju dla gejów ale przynajmniej nikt nas nie będzie tępił przy byle okazji i palił na stosie .... a to w naszych realiach juz bardzo wiele. Mysle ze nalezy liczyc sie z rzyczywistoscia i realiami a nie zyc mrzonkami i wizją zachodnich parad i zabaw gejowskich ... bo to i tak mozna zawsze sobie zoreganizowac we wlasnym zakresie. Codzienne zycie natomiast jest sterowane i manipulowane przez politykó, nieudolnych i skompromitowanych, ale nie ma tak naprawde nikogo komu moznaby zaufac.
Doczepiłbym się a raczej rozbudował wątek liberalności PO. No właśnie... W przypadku PO jest ona bardzo wybiórcza. To dla mnie postawa bardzo niewarygodna. Nie można być tylko trochę liberałem tak jak nie można być trochę w ciąży. Być liberałem to pewna postawa - nawet ideologia. Państwo rządzone liberalnie, to państwo które stara się nie przeszkadzać obywatelom, nie męczyć obywateli nadmiarem regluacji prawnych, to państwo, które szanuje indywidualizm i inicjatywy indywidualne, to państwo, które szanuje prawa mniejszości i nietykalność obywateli. W przypadku PO cała postawa liberalna to obietnica niższych podatków dla przesiębiorców - to troszkę za mało. Dla mnie prawdziwie liberalną partią była wyłącznie UW a teraz jest nią Partia Demokartyczna. PO to zelepek konserwatystów różnych maści zabarwiony co modniejszymi liberalnymi ideami.
Idealnym rozwiązaniem wg mnie byłoby samodzielne stworzenie rządu przez PO. Dlatego namawiam wszystkich dookoła aby nie ulegali taniemu populizmowi, pięknym oczom Olejniczaka, rewolwerowi szeryfa Kaczyńskiego i okularom Borowskiego (byłego ministra finansów, który wsławił się zamrażaniem progów podatkowych, czyli w praktyce podniesieniem podatku dochodowego).
Gdyby jeszcze PO była partią liberalną nie tylko w sferze gospodarki - byłoby doskonale. W sprawach mniejszości seksualnych pozostaje nam jednak jej chłodna neutralność. Nikt nie jest idealny :-)
Nie zgadzam się jednak z tym, że AWS nie ma nic wspólnego z PO. PO to AWS oraz konserwatywne skrzydło UW. Zasiadają tam ludzie, którzy nie wniosą nic nowego, bo jak Rokita siedzą już w sejmowych ławach od kilkunastu lat i jak wańka-wstańka pojawiają się w coraz to nowych ugrupowaniach sezonalnych. 3x15, Nicea albo śmierć... oto program Platformy. Puste hasła, projekty których nie da się zrealizować no i fatalna przeszłość. Moja krytyka PO to nie porównanie do SLD, bo sam mam poważne zastrzeżenia wobec tej partii. Postawiłeś mnie w roli obrońcy SLD :-) Chciałem jedynie sprostować zarzuty stawiane SLD i pustą pochwałę PO. Ja też jestem przedsiębiorcą i też widzę masę rzeczy, z którymi nie potrafię się zgodzić - tym bardziej, że prowadzę także działalność gospodarczą za granicą i mam bezpośrednie porównanie. Ale koalicja PO & PiS to dla mnie wejście z deszcz pod rynnę - to zgoda na niespójną koalicję, niedopracowane programy gospodarczę, ksenofobię i stęchliznę na sejmowych ławach.