"Moi przyjaciele nie są dla mnie kulą u nogi"
Kandydat na prezydenta Marek Borowski zapowiedział w niedzielę podczas konwencji wyborczej SdPl-UP-Zieloni 2004, że nie wycofa się z kandydowania w wyborach prezydenckich
Podkreślił jednocześnie, że jest "odpowiedzialny i konsekwentny". - Wiem, kto jest moim przeciwnikiem i nie zrobię niczego co ułatwiłoby zwycięstwo któremukolwiek z prawicowych kandydatów - dodał.
Zaznaczył też, że "kandydat na prezydenta powinien pokazać wyborcom swoje zaplecze". - Musi im powiedzieć, kim jest, skąd przychodzi i z kim mu po drodze. Nie można wmawiać wyborcom, że jest się znikąd. Ja z dumą mogę powiedzieć, kto mnie wspiera oraz, że moi przyjaciele nie są dla mnie kulą u nogi - powiedział Borowski.
Konwencja wyborcza Socjaldemokracji Polskiej, Unii Pracy i Zielonych 2004 odbywa się w Warszawie. Kilka tygodni temu te trzy partie podpisały porozumienie o starcie w wyborach parlamentarnych działaczy UP i Zielonych 2004 z list SdPl.
(PAP)
Co do Cimoszewicza to deklarowal sie juz ze podzieli sie wladza z PO i PiSem ... wiec nic dobrego z jego prezydentowania dla nas moze nie wyniknąc.
Co do Cimoszewicza to deklarowal sie juz ze podzieli sie wladza z PO i PiSem ... wiec nic dobrego z jego prezydentowania dla nas moze nie wyniknąc.