Dekalog homofobii w "Gazecie Wyborczej"
Niektóre publikacje na temat homoseksualizmu mogą wywołać u czytelnika białą gorączkę. Do takich publikacji należy niewątpliwie artykuł "Dziesięć argumentów przeciw", który ukazał się w sobotnim wydaniu "GW".
Ksiądz Oko - doktor filozofii i teologii, pracownik Wydziału Filozofii Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie - zgromadził w swoim prawie dwustronicowym artykule wszystkie uprzedzenia i bzdury, którymi kościół katolicki regularnie karmi wierne owieczki. Już pierwsze dwa argumenty dobijają:
"1. Dla zdrowego rozumu akceptacja homoseksualizmu jest oczywiście nie do przyjęcia(...)
2. Mało jest rzeczy w Biblii, które są tak jednoznacznie potępione..." (jak homoseksualizm - przyp. red.)
Już tutaj staje się wszystko jasne. Wszelkie światopoglądy, sposoby życia, obyczaje są "nie do przyjęcia", jeśli są potępiane przez biblie bądź jej (nieraz bardzo wolne) interpretacje. Jak to się ma do rzeczywistości? To kolejny dowód na to, że Polska staje się państwem wyznaniowym. Tu nie chodzi o to, co jest obowiązujące dla katolików - wg. księdza Oko biblia jest wytyczną dla wszystkich obywateli naszego kraju: biblia = zdrowy rozum. Homoseksualizm natomiast to nie orientacja seksualna lecz "racja" i ideologia. Takiej nagonki na gejów dawno już nie było... Wobec tego rodzaju propagadny potwierdza się opinia o konieczności radykalizacji środowisk gejowskich.
Mamy nadzieję, że felieton księdza-homofoba nie obędzie się bez echa i "GW" znajdzie miejsce na przedstawienie poglądów drugiej strony.
Oto fragmenty reszty dekalogu homofobii:
"3. Nie przekonują racje przytaczane za homoseksualizmem(...) Czy można wskazać wiele racji, które (rzekomo) przemawiają za homoseksualizmem, a nie przemawiają za seksem zbiorowym, erotomanią, nimfomanią, prostytucją, kazirodztwem, sadyzmem...
4. Spośród argumentów za homoseksualizmem często wysuwany jest ten, iż - zgodnie z prawdą - niektóre związki homoseksualne są bardziej udane niż niektóre małżeństwa. Argument błędny. Ważniejsza od poszczególnych przypadków jest całość..."
5. Geneza tego zjawiska jest dość znana. Naukowcom nie udało się znaleźć genów homoeskualizmu(...) W młodości przyczyną bywa uwiedzenie albo prostytucja(....)
6. Ofensywę homoseksualizmu trzeba widzieć w szerszym kontekście ogólnej dekadencji...
7. Kościół głosi, że ziemski etap naszej drogi nie jest nam dany do przeżycia maksimum przyjemności, ale do czynienia maksimum dobra, z którego, przy okazji niejako, wynika maksimum szczęścia(...)
8. (...) Nawet gdyby nie 5 proc., ale 100 proc. ludzi byłoby alkoholikami, ani o jotę nie zmiejszyłoby to zgubności alkoholizmu(...) Tolerujemy zło, bo nie jesteśmy w stanie go usunąć(...)
9. Nie powinien dziwić fakt, że poza samymi homoseksualistami są osoby popierające ich wybory. Ileż to już razy nawet większość była w błędzie(...)
10. Co robić jednak, gdy nawet ludzie dobrze nam znani i bliscy kroczą drogą do nikąd, drogą śmierci(...) Wielu może się jeszcze uratować."
Osobom o mocnych nerwach polecamy gorąco lekturę całego dekalogu:
Wydanie z 28-29 maja, strona 27/28.
(ro)
Mam nadzieję że nie oberwę za te herezje, jak co to ubezpieczę się od jajek i pomidorów.
KIJ WŁOŻONY W MROWISKO...
Kiedyś artykuły tego typu mnie ruszały, teraz je raczej olewam (nie jest to ani pierwszy, ani ostatni artykuł tego typu - wszystkie te artykuly można zaliczyć do grupy monotonia, nuda i nic nowego), ale nie przechodze obok nich zupelnie obojetnie. Zawsze mozna je wykorzystac w walce o nasza sprawe. Kto ma siły i checi niechaj walczy! Homofobia była, jest i będzie. Walka ideologiczna i doktrynalna katolicyzmu z homoseksualizmem trwa od dawna i ten stan nie zmieni się oczywiście w najbliższym czasie... Czasami walka z homofobia przypomina walke z wiatrakami i syzyfowa prace, ale warto ja podejmowac i wykorzystywac kazda, chocby niewielka prowokacje...
NA SZCZĘŚCIE...
Co jakiś czas, jakiś idiota, dla własnej satysfakcji i innych oczywistych celów musi rozpętać burzę i pokazać, jak bardzo złym, obleśnym, chorobliwym, niemoralnym i demoralizującym zjawiskiem jest homoseksualizm. Do tego oczywiście przytacza niezliczoną ilość bezsensownych, wyssanych z palca lub ideologicznie podporządkowanych argumentów. I CHWAŁA MU ZA TO! - bo - jakkolwiek brzmi to paradoksalnie - tego typu nagonkę na LGTB można odpowiednio wykorzystać w walce o nasze interesy... Mozna podjac dyskusje, dialog, odeprzec zarzuty, rozglosnic wszystko, wykorzystac szum medialny... Kazda okazja jest dobra...
Na artykuł w GW zapewe bedzie jakis oficjalny oddzew z naszego środowiska (licze na to!!!)...
WOLNOŚĆ SŁOWA
Istnieje tu jeszcze inny problem... problem wolności słowa
Wolność słowa wolnością słowa, ale naruszanie czyjejś wolności (w tym wolności w sferze seksualnej) i nagonka na kogoś, kto wyznaje inne zasady i poglady niz wiekszosc, jest nikczemna, naganna i powinna być wyraźnie potępiona.
1. Zdrowy rozum? No coments!
2. Klituś bajduś...
3. Znam kumpli Oka. Pedofili, erotomanów, pijaków, sadystów, masochistów, lubiących seks grupowy, dziwkarzy, złodzieii, etc., długo by wymieniać. Także zwykłych (zakłamanych a często zakompleksionych) gejów!
4. Znam trwałe związki lesbijskie i gejowskie. Po kilka, kilkanaście lat. I trwają nadal!
5. Gdyby geje "powstawali" na skutek uwiedzenia w młodości, to byłoby nas więcej niż heteroseksualistów. Za sprawą księży, zresztą... 6. Dekadencja? Dzisiaj? Jak zawsze... "O nierządne królestwo, i zginienia bliskie, gdzie ani prawa ważą ani sprawiedliwość ma miejsca a wszystko złotem kupować trzeba..." Kiedy to napisano? Wczoraj?
7. Kościół (każdy Kościół!) zawsze obiecywał... gruszki na wierzbie...
8. W chorej Polsce, i tak większą tolerancją niż nikomu nie szkodzący geje - ba, są bezkarni i traktowni pobłażliwie - cieszą się pijani kierowcy i alkoholicy maltretujący swe żony i dzieci. 100% heterycy!
9. A kto nas jeszcze popiera? Znam tylko trzy prawdziwe, takie damy. Pani prof. Szyszkowska, Pani prof. Senyszyn - wielkie i nieograniczone, umiejące myśleć osobowości. I moja sąsiadka. Starsza, kochana i dobrotliwa Pani Kazia, która przeżyła prawie 80 lat, rozum jej nie szwankuje, za to mądrość życiową posiada wielką!
10. Odpier... się od nas! Mamy własne życie. Popatrzcie na gnój, na własnym podwórku. Wielu z nas, ma w głębokim poważaniu, waszą "pomoc" i zbawianie na siłę.
Jeszcze słowo do Łukasza. Jesteś wspaniałym, i wreszcie wolnym człowiekiem. Żal, gdy pomyślę, ilu takich młodych Łukaszów, cierpi, i będzie cierpieć podobnie jak Ty kiedyś. Trzymaj się stary! Swojej indywidualności i osobowości, broń jak niepodległości! Bo to jest niepodległość! Robinson też ma rację!