Polityczny duchowny i jego miłosierdzie
Kandydat do fotela senatora Maui (amerykański stan Hawaje). ksiądz Robb Finberg (foto) opowiada się za wprowadzeniem kary śmierci za homoseksualizm. Duchowny, który startuje w nadchodzących wyborach z ramienia partii republikańskiej, powiedział w chrześcijańskiej audycji telewizyjnej "Religious Phonies", że poparłby prawo, zezwalające na egzekucje z powodu orientacji homoseksualnej.
Jego rozpowszechniona za pomocą internetu wypowiedź brzmiała: "Około 300 tysięcy Amerykanów poniosło śmierć jako ofiary aktów homoseksualnych. Jeśli byłaby propozycja takiej ustawy, poparłbym ją".
(PS)
Ten koleś jest idealnym przedstawieniem fanatyzmu religijnego. Nie wolno popadać w skrajności, bo wtedy własnie wychodzą takie tandetne komentarze jak ten hawajskiego katola. Przecież gdyby miałaby obowiązywać zaada "oko za oko, ząb za ząb" to praktycznie cała ludzkośc powinna się wybić doszczetnie. No, bo skoro przez mojego weterynarza straciłem kota, to dlaczego nei miałbym zabić jego córki? A wtedy jego żona zabiłaby moją matkę, no to ja jego żonę itp. itd. Po prostu bosko jest.
I znów sobie ciśnienie podniosłem :( ehhh
Widac te buzzzujące drinki Hawajskie mu zaszkodziły ...
Normalnie nie oceniam ludzi po wyglądzie, ale temu osobnikowi to głupota z oczu patrzy. Poza tym wielu oceniłoby ten uśmieszek jako dość "pedalski".
Ale po co ja się produkuję? Szkoda słów.