Czy duchownemu wolno obrażać homoseksualistów
Na miesiąc więzienia skazał sąd w szwedzkiej miejscowości Kalmar pastora miejscowej parafii kościoła Zielonoświątkowców za sianie nienawiści przeciwko osobom homoseksualnym.
W lipcu ubiegłego roku, duchowny wygłosił kazanie zatytułowane "Czy homoseksualizm jest orientacją czy manipulacją sił zła". Twierdził przy tym, że geje ponoszą winę za epidemię AIDS, że mają skłonności do pedofilii i uprawiają seks ze zwierzętami. Po opublikowaniu fragmentów kazania przez lokalną gazetę, jeden z działaczy gejowskich powiadomił prokuraturę o przestępstwie nawoływania do nienawiści. Organy ścigania podzieliły opinię, że pastor naruszył prawo, tego samego zdania był sąd. W uzasadnieniu, stwierdzono, że prawo do głoszenia poglądów opartych o dogmaty kościelne nie uprawniają do formułowania opinii nie potwierdzonych przez naukę i obraźliwych wobec całej mniejszości homoseksualnej.
Poseł do Parlamentu Europejskiego z ramienia chadeków Lennart Sacrédeus jest zdania, że wyrok oznacza "cenzurę ambony". Sam duchowny zapowiedział że będzie się odwoływał aż do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
(PS)