Fałszywy pracownik TVN
Otrzymaliśmy informację, że w Warszawie krąży mężczyzna, który wykorzystuje dobre serce osób czułych na krzywdę ludzką. Twierdzi, ze nazywa się Dawid B., ma 29 lat i pochodzi z Krakowa. Swoje ofiary wyszukuje na czatach skierowanych do mniejszości seksualnych. Osoba ta podaje się za kierownika produkcji w TVN, który stracił mieszkanie na skutek przyłapania swojego partnera na zdradzie.
Opowiada, że szuka mieszkania do wynajęcia, oferuje pomoc finansową przy remoncie, na który zresztą usilnie namawia. Nie ma dokumentów (podaje, ze zostały w mieszkaniu jego byłego partnera i że je odzyska "jutro").
Daje się poznać, jako miły, ciepły i bardzo elokwentny człowiek. Chwali się swoimi znajomościami w świecie kultury i sztuki, podając przy tym łatwe do zweryfikowania fakty.
Posługuje się skradzionym telefonem marki Siemens C60.
Wykorzystuje swoich dobroczyńców, opróżniając im lodówkę, a następnie znika, zabierając z mieszkania drobne, aczkolwiek cenne przedmioty. Pożycza również drobne kwoty pieniędzy od wszystkich znajomych ofiary.
Informacja nadesłana