Hierarcha atakuje min. Jarugę-Nowacką
Fałszywą diagnozę rzeczywistości podporządkowane ideologicznym założeniom i propozycje rozwiązań szkodliwe dla kobiet - zarzuca "Krajowemu Programowi Działań na rzecz Kobiet" znany z fundamentalistycznych poglądów i agresywnych wypowiedzi biskup Stanisław Stefanek (foto). Opracowany przez pełnomocnika rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn min. Izabelę Jarugę-Nowacką program został przyjęty przez rząd 19 sierpnia 2003. - "Jeżeli przed kimkolwiek trzeba bronić kobiety to właśnie przed takimi programami" - twierdzi biskup Stefanek. Dlaczego? "Czytając założenia i rozwiązania tego programu mam wrażenie, że Polska jest krajem, w którym w jakiś szczególny sposób kobiety są prześladowane i dyskryminowane, że aż trzeba specjalnego rządowego programu, aby je uchronić". Stefanek jest przewodniczącym Rady ds. Rodziny Konferencji Episkopatu Polski.
Biskup jest zdumiony, że miejscem największego prześladowania kobiet jest rodzina, w której dochodzi do ataku mężów na żony. Jak zauważył, źródłem głównej agresji wobec kobiety jest bezrobocie. - Największe napięcia rodzą się wśród ludzi bezrobotnych. Dlatego nie można proponować ludziom środków antykoncepcyjnych, gdy zabiera się im chleb - powiedział.
Bp Stefanek wskazuje również, że w świetle współczesnej nauki i doświadczeń innych krajów, m.in. USA, proponowane rozwiązania są wręcz szkodliwe dla kobiet. Jako przykład podał postulowane w programie rządowym wprowadzenie do szkół edukacji o metodach zapobiegania ciąży. Jego zdaniem takie szkolenie prowadzi do sytuacji, w której kobiety stają się ofiarami agresji seksualnej młodych mężczyzn sprowokowanych przez seksedukację.
- Pornografia, antykoncepcja i wszelkiego rodzaju seksedukacja jest działaniem przeciwko kobiecie i dlatego jeśli przed kimkolwiek trzeba ją bronić to przed takimi programami jak ma zamiar wprowadzić rząd - podkreśla bp Stefanek.
Od chwili powołania min. Izabeli Jarugi-Nowackiej na stanowisko pełnomocnika rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn Kościół katolicki wraz z podporządkowanym mu środowiskami skrajnie prawicowymi prowadzi przeciwko niej kampanię nienawiści. Kler obawia się utraty monopolu na propagowanie dogmatów moralnych wśród młodzieży i szybkich zmian obyczajowości społeczeństwa polskiego.
(KAI / TJ)
watpie..