A wszystko przez gejów!
Erika Steinbach, szefowa Związku Wypędzonych (Bund der Vertriebenen), organizacji skupiającej byłych niemieckich mieszkańców obszarów, które państwo niemieckie utraciło po drugiej wojnie światowej, wystąpiła z Kościoła Ewangelickiego. Jak "żelazna Erika" napisała w liście do przewodniczącego ewangelickiej wspólnoty wyznaniowej Hessen-Nassau, jej decyzja podyktowana jest podjętą niedawno przez synod decyzją udzielania błogosławieństwa kościelnego parom homoseksualnym.
Zdaniem Eriki Steinbach, Kościół odwraca się od starego i nowego Testamentu. "Nie mam nic przeciwko gejom" - twierdzi Steinbach. Ale "błogosławienie gejów to odstępstwo od Biblii."
Erika Steinbach zasłynęła bezkompromisowym domaganiem się od Niemiec i Polski uznania za nieważne powojennego porządku terytorialnego w Europie, prawa dawnych mieszkańców Śląska i Pomorza do swobodnego osiedlania sił na tych terenach i ew. odszkodowania oraz przeprosin za uczynione im krzywdy.
Jak widać, prawicowej aktywistce wypędzonych doskwierają nie tylko Polacy - ale też geje. Ale (naturalnie!!!) nie ma nic przeciwko jednym i drugim.
(TJ)