W co wierzą Amerykanie...
Amerykański instytut badania opinii publicznej Gallupa uczynił zdumiewające odkrycie: Mieszkańcy Stanów Zjednoczonych są przekonani, że co piąty Amerykanin jest gejem lub lesbijką!
Instytut Gallupa jest czcigodną instytucją życia publicznego i nikomu nie przyszłoby do głowy podważać wyników prowadzonych przez niego badań. Dlatego pozostaje nam i te ostatnie przyjąć z pokorą do wiadomości. Amerykanie wierzą, że są otoczeni przez gejów i lesbijki. W każdym domu, za każdym rogiem czai się gej. Do lamusa przyjdzie wyrzucić badania legendarnego instytutu Kinseya, którego założyciel w latach pięćdziesiątych dowiódł, że tylko około 10% mężczyzn ma ugruntowane skłonności homoseksualne.
Z odpowiedzi na pytania, zawarte w ankietach Gallupa wyłania się całkowicie skrzywiony obraz wiedzy mieszkańców USA na temat preferencji seksualnych ich współobywateli. Wierzą oni, że 21% mężczyzn to geje, a 22 % kobiet to lesbijki. Podobne badania, prowadzone przez Kaiser Family Foundation przyniosły niemal identyczne wyniki. Co ciekawe, kobiety podają znacznie wyższy procent gejów niż mężczyźni. A mężczyźni - odwrotnie - wierzą, że lesbijek jest więcej niż gejów!
Socjologowie zastanawiają się nad naturą tego nowego amerykańskiego mitu. Jego źródło leży - być może - w nieustannym zainteresowaniu mediów mniejszościami seksualnymi. W audycjach telewizyjnych, filmach, serialach, talk-show'ach ciągle pojawiają się geje i lesbijki. W końcu nieszczęsny widz, który wierzy w miłosne intrygi latynoskich telenoweli i kazania telewizyjnych kaznodziejów, gotów jest także uwierzyć, że co piąty facet - to gej! Niestety - tak dobrze nie jest nawet w Ameryce.
Marek Romiszewski - Miami