Lot helikopterem, luksusowy hotel...
Niemiecka wersja telewizyjnej "Randki w ciemno" nazywa się "Herzblatt". Ten popularny program nadawany jest od 1987 roku. W czasie 408 edycji skojarzono tyleż par, które w nagrodę udawały się specjalnym helikopterem na luksusowy weekend do modnych kurortów.
Jakiś czas temu, redakcja "Herzblatt" - co znaczy tyle co "kochanie" lub "serduszko", postanowiła kojarzyć także pary gejowskie. W końcu już od roku geje i lesbijki mogą w Niemczech zawierać związki partnerskie. Sympatyczny moderator Jörg Pilawa świetnie wypełnił swe zadanie. W piątek minionego tygodnia, helikopter "Herzblatt" miał unieść pierwszą gejowska parę "Randki w ciemno" do hotelu "Alexandersbad" w zdrojowisku Bad Alexandersbad, położonej w malowniczym masywie górskim Fichtelgebirge. Ponieważ koncepcja audycji polega też na reklamowaniu uroków niemieckich atrakcji turystycznych, parkę przyjąć miał burmistrz kurortu. Kiedy dowiedział się, że zamiast nadobnej panny z kawalerem gościć ma dwóch młodzieńców - stanął okoniem i próbował nawet namówić kierownictwo hotelu, by wystawiło gejów za drzwi. Początkowo mu się to nawet udało. Jednak cierpliwa perswazja i rozgłos publicystyczny zrobił swoje. Szczęśliwi chłopcy spędzili swój cudowny weekend - bez oglądania burmistrza.
Gazeta Frankenpost wydrukowała list burmistrza Bad Alexandersbad, który tłumaczy się, że nie jest homofobem. Jednak - jego zdaniem - miejscowość nie potrzebuje reklamy przy pomocy "jednopłciowej pary" bo zmierza ona w "fałszywym kierunku i jest kontraproduktywna". I nie ma to nic wspólnego z brakiem tolerancji, a jedynie z odpowiedzialnością za losy miejscowej społeczności. "W dzisiejszych czasach bardzo łatwo przypiąć komuś łatkę, a pozbyć się jej jest trudno" - pisze burmistrz.
No właśnie...
Emisja gejowskich "Randek w ciemno" ma rozpocząć się w przyszłym roku.
Gabriela Ruszkowska-Meier - Berlin
Powinien był się kształcić, albo przynajmniej obejrzeć w kinie francuska komedię "plotka".