Patologiczna homofobia na tle religijnym
"Homoseksualistów należy zabić" powiedział rabin David Batzri (foto), jeden z czołowych duchownych religii mojżeszowej na wieść o spotkaniu przedstawicieli izraelskich organizacji gejowskich i lesbijskich z premierem Arielem Sharonem.
Powołując się na zasady religijne, rabin wywodził dalej, że "homoseksualiści są nie tylko chorzy, lecz perwersyjni i powinni być usunięci z każdego miasta, z każdej dzielnicy, w której czują się bezpieczni - jak na przykład w Tel Avivie."
Wypowiedzi rabina Batzri wywołały w Izraelu ogromne oburzenie. Uri Regev, rabin z reformowanego odłamu religii mojżeszowej, powiedział, że "perwersyjne są wypowiedzi Batzri a nie egzystencja gejów i lesbijek, którzy są stworzeni przez tego samego Boga, który powołał do życia wszystkich innych."
W ubiegłym roku, delegację działaczy gejowskich i lesbijskich przyjął prezydent Izraela Moshe Katzav. Słuchając słów rabina Batzri można by pomyśleć, że nigdy nie słyszał on o Adolfie Hitlerze i jego opinii na temat Żydów. Pewne jest, że żadne zasady religijne nie dają nikomu prawa do szerzenia nienawiści, nietolerancji i ideologii faszystowskiej. Znamienne jest jednak, że fanatycy religijni na całym świecie mówią tym samym językiem.
Kuba Minkin - Tel Aviv