Ale tylko w Norwegii
Norwescy taksówkarze oferują nowy serwis: bezpłatne prezerwatywy. Jak donosi ukazująca się w Oslo gazeta Aftenposten, kierowcy 700 stołecznych taksówek posiadać będą w schowkach zapas prezerwatyw do darmowej dystrybucji. Na serwis ten zwraca dodatkowo uwagę nalepka: "Zapomniałeś prezerwatywy - zapytaj kierowcy".
Przedstawicielka miejscowego Urzędu Ochrony Zdrowia powiedziała, że władze Oslo zdecydowały się sfinansować całą akcję w ramach walki z chorobami wenerycznymi. Taksówka jest miejscem publicznym, a jednocześnie zamkniętym i intymnym. Zatem nawet nieśmiali mężczyźni będą mieli odwagę poprosić o "gumkę". Jak widać, nawet w liberalnej Norwegii, prośba o prezerwatywę w kiosku czy w aptece nie jest czymś oczywistym.
(PS)