Faszystowska nienawiść w Serbii
Serbscy nacjonaliści ściągnęli na swój kraj bezmiar nieszczęścia. Ich wódz, były prezydent Slobodan Milosewic siedzi w holenderskim więzieniu, ale nienawiść do mniejszości jest w Serbii nadal żywa. Do wszelkich mniejszości - także do gejów i les. W minioną sobotę, na Placu Republiki w stolicy Jugosławii Belgradzie, miała się odbyć pierwsza w Serbii manifestacja, zorganizowana przez organizacje gej&les. Skończyła się krwawo. Relację uczestnika wydarzeń zamieszcza portal gay.UK.com:
To miało być party - pierwsza publiczna demonstracja. Jedynym naszym zmartwieniem była pogoda. Ale w Serbii panuje homofobia, wzmocniona dodatkowo przez wojnę, nacjonalizm i niedawną ekstradycję dyktatora Slobodana Milosevica
Kolorowa i wesoła grupa ok. 30 - 50 gejów i les zgromadziła się na placu. Potem odbyć się miała konferencja prasowa w Centrum Kultury Studentów. Około godz. 15.00 na placu pojawiła się duża grupa młodych łysoli w ciasnych koszulkach i rzuciła się na bawiącą się i trzymającą kolorowe balony grupą gejów. Policji nie było. Widziałem, jak bili chłopaka, z ufarbowanymi na blond włosami. Mój przyjaciel chciał mu pomóc. Myślałem, że chcą nas pozabijać. Potem pojawiło się około dziesięciu policjantów, którzy nas otoczyli. Ale skini nie dawali za wygraną. Wszystko to filmowali i fotografowali reporterzy. Policjanci zaczęli strzelać w powietrze i bandyci się rozbiegli. Zaczęli wrzeszczeć "Kurwy, degeneraci". Jakaś dziewczyna została zbita - policjant tylko się przyglądał.
Uciekliśmy w kierunku centrum Kultury, tłum biegł za nami wykrzykując obelgi i plując. Jakiś mężczyzna wrzeszczał: "Czemu patyczkujecie się z pedałami, zabijcie ich". Nikt nie stanął w naszej obronie, nikt się nie sprzeciwił przemocy. Kiedy dotarliśmy do Centrum, wszędzie była policja. Jakiś grubas darł się: "Dajcie mi tę lesbę, niech ją wyrucham".
Oficjalne media doniosły, że doszło do starć gejów z ich przeciwnikami! Policja poinformowała, że sytuacja jest pod kontrolą.
tyle - relacja uczestnika wydarzeń w Belgradzie. Prosił on o jak największy rozgłos publicystyczny. Inna Strona przyłącza się do międzynarodowych głosów, potępiających władze Serbii za brak solidarności z ofiarami homofobii.
Jeden z atakujących, powiedział rozgłośni B-92, że "Serbia nie jest gejowskim krajem". jest - bo mieszkają w nim geje. Polska jest też gejowskim krajem, bo urodziliśmy się tu i mamy takie same prawa jak wszyscy inni.
(PS)