Faszystoidalni prawicowcy
Zwycięzca ostatnich wyborów we Włoszech, kontrowersyjny prawicowy polityk Silvio Berlusconi (foto) powołał rząd, którego skład wywołać może ciarki na plecach. Wysokie stanowiska objęli w nim prawicowcy, znani z radykalnych prawicowych i faszystowskich poglądów. Wielu z nich wyróżniło się obraźliwymi wypowiedziami pod adresem społeczności gejowskiej.
W skład gabinetu premiera Berlusconiego wchodzą byli neo-faszyści, włącznie z sławetnym Gianfranco Fini (wicepremier), który jeszcze w latach 80-tych chciał budować "faszyzm nowego wieku". Jego Liga Narodowa propaguje teraz co prawda nowoczesne państwo opiekuńcze, ale są powody by sądzić, że jest to tylko fasada, przykrywająca starą, zmurszałą treść. Członkiem gabinetu jest też Umberto Bossi, szef Ligi Północnej, który wiele razy wyrażał się obelżywie i pogardliwie o gejach i les.
Pocieszające jest tylko, że w skład włoskiego Parlamentu weszli po raz pierwszy deputowani, otwarcie przyznający się do swej odmiennej orientacji seksualnej.
(PS)