Onanizm, seks oralny etc. - wszystko niedobre
Dalaj Lama, duchowy przywódca buddystów i władca okupowanego przez Chiny Tybetu powiedział, że onanizm, seks oralny i homoseksualizm są złem, sprzecznym z buddyjską filozofią życia. Dalaj Lama odwiedził Stany Zjednoczone i pomimo wściekłych reakcji komunistycznych Chin, przyjęty został przez prezydenta Georg'a W. Busha.
Z drugiej strony - tybetański przywódca jest zdania, że złem jest także homofobia. Seks gejowski jest według niego "zastępczy", jest "złym uczynkiem", takim samym zresztą jak wiele innych rodzajów aktywności seksualnej, które nie służą prokreacji.
Słuchając, co najprzeróżniejsi przywódcy religijni mówią o seksie, można dojść do wniosku, że zanim dwoje ludzi pójdzie z sobą do łóżka, najlepieł żeby zostali ateistami...
(PS)