Dziennikarska nagroda za gejowską tematykę
Tegoroczną prestiżową nagrodę dziennikarską Pulitzera otrzymała redakcja niewielkiej gazety amerykańskiej "The Rutland Herald" za serię artykułów o tzw. "małżeństwie gejowskim" (gay marriage) w stanie Vermont. Stan ten, jako pierwszy w Stanach Zjednoczonych, umożliwił prawne uznanie związków jednopłciowych. "The Rutland Herald" ukazuje się w niewielkim nakładzie 22 tysięcy egzemplarzy. Jury nagrody Pulitzera, która jest rodzajem dziennikarskiego Oscara, wyróżniło odważną i bezkompromisową publicystykę redaktora Davida Moatsa (foto), który niestrudzenie propagował legalizację związków gejowskim i pozyskał w ten sposób przychylność opinii publicznej.
Konkurentami do nagrody były takie giganty jak "New York Times" i "Arizona Republic". O przyznaniu nagrody, Moats dowiedział się podczas pracy w redakcji. "To wielki dzień" - powiedział wzruszony. "Każda gazeta, która staje w obronie mniejszości, naraża się często opinii publicznej" - dodał, mając na myśli wiele napastliwych i agresywnych listów, jakie otrzymywał podczas swej akcji poparcia dla gejów i les.
Tegorocznego "Pulitzera" otrzymał również amerykański pisarz Michael Chabon za powieść pod tytułem "The Amazing Adventures of Kavalier & Clay". Jego poprzednia powieść "Tajemnice Pittsburgha" zajmują się tematyką dojrzewania młodego chłopca.
Najważniejsza nagroda dziennikarska w USA została ufundowana w roku 1917 przez wydawcę, Josepha Pulitzera i przyznawana jest corocznie podczas uroczystości na uniwersytecie Columbia. Wyróżniana jest pubilicystyka, literatura i twórczość muzyczna.
Marek Romiszewski - Miami