Ladyboy boi się samolotu
Ladyboy – tak w Tajlandii nazywa się chłopaka przebierającego się za kobietę. Niejeden tajski "damochłopak" swoją rolę gra tak perfekcyjnie, że wielu facetów nabiera się na przebierankę nawet w bardzo bezpośrednim, intymnym kontakcie.
W Bangkoku jest wiele lokali (niekoniecznie gejowskich) oferujących występy ladyboys (patrz: travestieshow). Są to bajecznie kolorowe spektakle przepięknych i tajemniczych istot o ponętnych kształtach, ubranych (tylko w miejscach najbardziej intymnych) w brokaty, cekiny i pióra. Program składa się z imitacji znanych piosenkarek i baletu. Do najpopularniejszych grup należą "Ladyboys of Bangkok" a jedną z gwiazd jest Poh. Szczyci się on(a) przepięknym biustem z czystego silikonu. Biust ten jest warsztatem pracy Poh, więc dba o niego należycie.
Niedawno, "Ladyboys of Bangkok" zaproszeni zostali na występy do Edinburgh. I wszystko było dobrze, do chwili, gdy Po wsiąść miał(a) do samolotu. Na widok srebrnej rury, mającej wynieść go(ją) w powietrze, Poh dostał(a) histerii. Gdy wreszcie można było z bezładnej paplaniny wyłowić jakiś sens, okazało się, że Poh boi się, że w samolocie eksplodują mu piersi. Kryzys został zażegnany dopiero, gdy organizator ubezpieczył żeński atrybut męskiego w reszcie cielesności Poh na pół miliona dolarów.
Eksperci twierdzą, że eksplozja silikonowych implantatów w samolocie jest bardzo rzadka, a jednak możliwa.
Słowniczek: Travestieshow – forma spektaklu rozrywkowego, polegająca na naśladowaniu kobiet przez młodych mężczyzn. Nie mylić z transwestytami, zwanymi po polsku transseksualistami, to znaczy osobami, które na drodze operacyjnej zmieniły płeć.
(JS)