O gejach – dla wszystkich
Wielkie podniecenie w purytańskiej rzekomo Szwajcarii. 27 maja wyemitowano tam pierwszy w publicznej telewizji magazyn o gejach. Audycja nagrana została w popularnym w Zurychu gejowskim barze "Cranberry", a jej moderatorem był Andrin Schweizer. Audycja nosi nazwę "Felix" – od imienia pierwszego partnera Schweizera, z zawodu architekta. Jego obecnym towarzyszem życia jest jeden z najpopularniejszych gwiazdorów telewizyjnych alpejskiej republiki – Kurt Aeschenbacher. W Szwajcarii wiedzą o tym wszyscy, ponieważ o życiu prominentnej pary bez przerwy rozpisują się kolorowe tygodniki bulwarowe.
"Felix" według producenta Paula Burkhaltera pokazywać ma "zupełnie normalne życie, jakie prowadzi większość par gejowskich". Burkhard jest zdania, że chociaż w mediach szwajcarskich homoseksualizm został w dużej części odtaubizowany, to jednak powstać może wrażenie, że geje są czymś w rodzaju zwariowanych rajskich ptaków – nie zaś normalnymi ludźmi borykających się z normalnymi problemami.
W przededniu audycji nie zabrakło także akcentów niesmacznych – takich jak listy "porządnych obywateli", którzy gejów traktują jako "wynaturzenie".
Chciałoby się, by także w Polsce moderatorzy telewizyjni, o których wszyscy wiedzą, że należą do "rodziny", mieli odwagę publicznie przyznać się do swoich preferencji seksualnych. Z drugiej strony, ich milczeniu nie można się dziwić – ryzyko utraty pracy jest bardziej niż prawdopodobne. Skoro w Polsce nawet tancerze baletu nie lubią przyznawać się do gejostwa....
(JS)