Bez przesady można powiedzieć, że Antoine zrewolucjonizował fryzjerstwo, jego ambicją było uczynić z obcinania włosów sztukę.
We własnym salonie wprowadził szereg udogodnień, m.in. jako pierwszy zastosował suszarkę do włosów. Ściany salonu zdobiły obrazy wybitnych twórców, a w projektowaniu wnętrz pomagali wybitni artyści z Polski – Xawery Dunikowski i Sara Lipska. Z czasem zakład spełniał coraz więcej funkcji, Antoine rozpoczął projektowanie kapeluszy, a także kostiumów i peruk do oper. Jako pierwszy wprowadził farby do włosów: czerwoną, zieloną, różową, złotą, srebrną i błękitną. Postawił też na higienę, dzięki niemu standardem stało się mycie głowy, wcześniej zadowalano się przycinaniem i układaniem brudnych włosów.
Im więcej osiągał, tym chętniej dawał upust nowym zachciankom. Był właściwie ucieleśnieniem stereotypu homoseksualisty – nadwrażliwy, ekscentryczny, przegięty, ze skłonnością do przesady, uwielbieniem przepychu. Swoje włosy farbował na błękitno, jeździł w samochodzie o specjalnie wytłaczanej karoserii w kształcie kwadratowego salonu. Ubierał się w pelerynę i biały habit (w mnisim habicie i rzemiennych sandałach kazał się pochować), robił makijaż, na rękach i nogach nosił srebrne bransolety. Jeżeli do tego dodamy buty-czółenka z kryształowymi obcasami, to będziemy mieć dość dobre wyobrażenie jak wyglądał Cierplikowski. Uwielbiał przebieranki. Nieobce były mu też fraki, początkowo białe, później w różnych kolorach. Warto wspomnieć o jego wymarzonym „szklanym domu”, który powstał pod koniec lat 20., schody i balustrady były przeźroczyste, a pośrodku ogrodu stał, ustawiony na szklanych kolumnach, szeroki kielich z kryształu w kolorze rubinu. Pan domu spał w kryształowej trumnie, którą postawiono w gabinecie.
Krzysztof Tomasik, "Replika"
źródło: bearbook.pl