Barrett Meeks, gej, utraciwszy swojego ukochanego faceta, przechodzi przez Central Park, gdy nagle coś każe mu spojrzeć w niebo, na którym widzi, mgliste światło niczym przyglądające mu się boskie oko.
"Mocno zbudowany, poważny Kanadyjczyk, doktorant (psychologia, Uniwersytet Columbia), z którym spędził pięć miesięcy pełnych seksu, wspólnych posiłków i zrozumiałych tylko dla nich żartów, mężczyzna, który powiedział "to całkiem możliwe, że cię kocham" po wyrecytowaniu przez Barretta Ave Maria Franka O'Hary, gdy siedzieli razem w wannie, ten, który znał nazwy drzew, gdy spędzali weekend w górach Adirondack, po prostu postanowił ruszyć dalej w drogę bez niego; a Barrett został na peronie, zastanawiając się, jak to się stało, że uciekł mu pociąg".