Historia dwóch kobiet
W tej książce najsubtelniejsze i najboleśniejsze wydaje się pęknięcie między człowiekiem, który podąża przez życie pewnie i świadomie, a tym, który sam nie potrafi tak myśleć, tak iść. Nad tym przerzuca się miłość, przyjaźń, złudzenia czy pamięć, żeby zanim ustaną pokazały, jak ważne mogą być i jak odmienne.
Druga książka Julii Fiedorczuk po świetnie przyjętym debiucie prozatorskim "Poranek Marii".
"Miałam wyraźną wizję moich bohaterek i chciałam sprawdzić, co się stanie, jeśli spotkają się w sposób najbardziej intymny, a zarazem najbardziej katastrofalny. Chciałam prześwietlić istotę relacji erotycznej - napisać historię miłosną, w której płeć, w tradycyjnym tego słowa znaczeniu, nie odgrywa zasadniczej roli" - mówiła Fiedorczuk o "Białej Ofelii" w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej".
O zakończeniu pozwolę sobie nawet nie wspominać....powiedzmy żeby nie zostać posądzoną o spoiler ;)