Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Miejsca Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Wtorek, 28.07.2020, Aktualizacja: Czwartek, 30.07.2020

Zaimki.pl: powstała strona ułatwiająca dostosowanie języka polskiego osobom niebinarnym

Podziel się Tweetnij Skomentuj (27)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (27)

Rozmawialiśmy z jej twórcą i twórczynium

Język polski nie jest tak elastyczny, jak na przykład język angielski. Osoby niebinarne, genderfluid, agender mogą napotkać trudności z dokładnym wyrażeniem siebie. Ale czy na pewno? Paweł i Andrea udowadniają, że polszczyzna jest na tyle elastyczna i zdolna do modyfikacji, że każda, każdy i każde znajdzie rozwiązanie dla siebie. Sprawdźcie zaimki.pl i zobaczcie, co o tej stronie i niebinarności w języku polskim mówią jej twórca i twórczyniu.

Queer.pl: Skąd pomysł na stworzenie takiej strony?

Andrea: Złożyło się na to wiele czynników. Samu jestem osobą niebinarną i wkurza mnie, że łatwiej mi wyrazić się w obcych językach niż w ojczystym. Poszukałum więc w Internecie więcej informacji na temat nieortodoksyjnych form językowych, porozmawiałum z paroma osobami, które ich używają i napisałum na tej podstawie posta na bloga (https://avris.it/blog/genderneutralizacja-polszczyzny), w którym wyjaśniam, czemu poszukiwanie bardziej neutralnej płciowo polszczyzny jest ważne (i to nie tylko dla osób niebinarnych!), oraz zbieram w kilku tabelkach parę najpopularniejszych pomysłów na dokonanie tego.
ZOBACZ TEŻ Lady Gaga: pytajcie ludzi o ich zaimki Piosenkarka o Miesiącu Dumy i wsparciu podczas koncertu

Strona zaimki.pl jest kolejnym krokiem w tym kierunku. Jest silnie inspirowana anglojęzyczną stroną pronoun.is, jednak ze względu na fleksyjność polszczyzny musi być od niej zdecydowanie bardziej rozbudowana.

Kolejną inspiracją była stworzona przez Pawła lista przykładów z literatury, prasy i seriali, w których występują postacie niebinarne – z zaznaczeniem, jakich form językowych używają. Wspólnie zintegrowaliśmy tę listę ze stroną i rozszerzyliśmy ją. Dzięki temu ludzie mogą zobaczyć, że takie formy nie są tylko wymysłem garstki osób, lecz znajdują coraz szersze zastosowanie.

Paweł: Sam jestem tłumaczem (na zebranej przeze mnie liście jest też fragment z tekstu literackiego w moim tłumaczeniu) i coraz częściej spotykam się z potrzebą znalezienia odpowiedników dla form niebinarnych w języku angielskim czy hiszpańskim, gdzie są one coraz powszechniejsze. Często inni tłumacze też mają problem z tym, jak ująć niebinarność po polsku, co wyszło niedawno choćby przy polskim tłumaczeniu serialu animowanego She-Ra, gdzie niebinarna płciowo postać Double Trouble została „Panem Kłopotowskim”, czy przy newsie, że osobą niebinarną jest Sam Smith – wzorem angielskiego „they” polskie media napisały wówczas np., że „chciałby, żeby mówiono o nim: oni/ich”, ale poza tym nadal używały w newsie zwykłej formy męskiej.


Queer.pl: Jakie są reakcje ludzi?

Andrea: Zaskakująco pozytywne! Spodziewałum się raczej sporego oburzenia ze strony prawicy, a w rzeczywistości pojawiło się raptem parę głosów na temat „psucia języka” czy „wymyślania sobie problemów”. Ktoś narzekał, że „nie po to jego pradziadek walczył z Niemcami, żeby teraz ktoś o sobie mówił »vono«” – tak jakby ten pradziadek walczył o wolność, byle nie o wolność Polaków do kształtowania swojego języka ojczystego. Wygląda na to, że po prostu w pierwszych dniach od publikacji strony temat nie wyszedł za daleko poza queerową bańkę na Twitterze, ale w przyszłości hejtu zapewne pojawi się więcej.

Pozytywnych reakcji było natomiast mnóstwo. Ludzie dziękowali mi, że wreszcie mogą po prostu wysłać komuś linka z przykładami użycia swoich preferowanych form zamiast każdemu z osobna tłumaczyć. Dziękowali za kolejną cegłę dołożoną do normalizacji nowych form. Podsyłali stronę swojemu niebinarnemu rodzeństwu. Wielu dzięki temu projektowi dowiedziało się, że w ogóle da się wyrazić swoją niebinarność w binarnym do bólu języku polskim.

Paweł: Ja dodam też, że pozytywne reakcje otrzymałem także od znajomych tłumaczy, którym taka „ściąga” przyda się na potrzeby przyszłych przekładów (zwłaszcza fantastyki, gdzie autorzy i autorki częściej ośmielają się sięgać po niebinarne formy) oraz od osoby, która właśnie o niebinarności w języku polskim i angielskim pisze doktorat.
Wsparcie

Wesprzyj Queer.pl - najstarszy portal LGBT w Europie

Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.

Zobacz jak wspomóc QUEER.PL

Queer.pl: Czy język polski jest na tyle elastyczny, aby osoby nie mieszczące się w klasycznym podziale kobieta-mężczyzna, mogły wyrazić siebie?

Andrea: Jak pokazuje nasza strona – tak, jak najbardziej! Możliwości jest od groma, choć wszystkie mają swoje wady i zalety. Niektórych na przykład (onx, on*, on_) da się użyć tylko w piśmie, nie w mowie, inne (ono, oni, one) już istnieją w polszczyźnie jako formy mające inne znaczenie, co może być mylące.

Natomiast tym, co je łączy, jest fakt, że każda z form, które umieściliśmy na stronie, jest tam dlatego, że ktoś jej używa. Osoby niebinarne, pisarze, tłumacze... Wydają nam się dziwne, bo zwyczajnie nie jesteśmy z nimi osłuchanx – ale to, mam nadzieję, kiedyś się zmieni.

Paweł: Wbrew pozorom w polszczyźnie nie brakuje precedensów. Wśród form używanych przez osoby niebinarne jest choćby używany także w pierwszej i drugiej osobie rodzaj nijaki („byłom”, „widziałoś”), co może jest rzadkością, ale, nawet jeśli w innym kontekście, zdarza się też u klasyków, jak choćby u Adama Mickiewicza („Ach, już i w rodzicielskim domu / Byłom złe dziecię” w Lirykach lozańskich).

Inną opcją jest na przykład zupełnie nowy rodzaj gramatyczny („byłum”, „widziałum”) stworzony przez Jacka Dukaja na potrzeby powieści science fiction "Perfekcyjna niedoskonałość", gdzie posługiwały się nim postludzkie, pozbawione stałej cielesności istoty w dalekiej przyszłości, ale który z powodzeniem zaadaptowały wobec siebie nie utożsamiające się w pełni z męskością ani kobiecością osoby żyjące tu i teraz, jak choćby Andrea.
Za: zaimki.pl Za: zaimki.pl
Queer.pl: Wiele osób w Polsce ma ogromny problem z używaniem feminatywów, co dopiero zwracanie uwagi na zaimki. Myślisz, że to ma szanse się zmienić?

Andrea: Język zmienia się nieustannie. Feminatywy kiedyś były w polszczyźnie normą, a nie sprawą kontrowersyjną, jak dzisiaj. Zapożyczenia z angielskiego coraz mniej nas rażą. Użycie wielkiej litery coraz częściej zanika w internetowych dyskusjach. Język nie jest zesłanym z niebios darem, którego zmieniać nie mamy prawa. Wręcz przeciwnie – jest narzędziem, które sami tworzymy, by pomagało nam opisywać rzeczywistość.

A rzeczywistość jest taka, że osoby niebinarne istnieją i potrzebują się wyrażać bez konieczności wybierania jednej z dwóch opcji. I wiele z nas będzie to robiło.

Znormalizować niestandardowe zaimki i inne formy na pewno nie będzie łatwo. Osoby niebinarne, używając ich, na pewno wystawiają się na wyśmianie i hejt. Ale tak samo jak argument „bo »psycholożka« brzmi jakoś tak dziwnie” traci na mocy wraz z każdą kobietą przedstawiającą się jako „psycholożka”, tak samo coraz mniej dziwnie będzie nam brzmiało „onu/jenu” wraz z każdą osobą, która będzie tak o sobie mówić.

Tak, te formy są zmyślone. Tak samo zmyślone jak każde inne słowo w każdym języku. Na przeszkodzie, by ich powszechniej używać, stoi wyłącznie nasza, społeczeństwa, decyzja, czy zaczniemy to robić.

Paweł: Oczywiście nie będzie to łatwe, tak jak opór spotykają się próby ponownej normalizacji feminatywów (które wbrew temu, co twierdzi prawica nie są żadną nowomową, ale właśnie przywróceniem polskiej tradycji językowej). Natomiast na pewno nie uda się to, jeśli nawet nie będziemy próbować.
ZOBACZ TEŻ Dzisiaj obchodzimy Międzynarodowy Dzień Osób Niebinarnych! Zobaczcie światową reprezentację spektrum niebinarności

Warto przyjrzeć się tu przykładom z innych krajów i języków (choć oczywiście w języku polskim, jako mocno fleksyjny, bywa to trudniejsze niż gdzie indziej) – w języku angielskim używanie „they” w znaczeniu neutralnym płciowo udało się znormalizować i trafiło już w tym kontekście do największych słowników (amerykański słownik Merriam-Webster ogłosił je w 2019 „słowem roku”). W języku hiszpańskim także od jakiegoś czasu toczy się przynajmniej debata publiczna o tę kwestię (choć na razie Hiszpańska Akademia Królewska nie akceptuje tzw. „lenguaje inclusivo”). W Polsce oczywiście sporo jeszcze przed nami.

Queer.pl: Czy zamierzacie wyjść poza stronę i w jakiś sposób poszerzać świadomość społeczeństwa na temat zaimków?

Andrea: To bardzo świeża sprawa. Stronę zaczęłum tworzyć dwa tygodnie temu i dopiero co opublikowałum. Na razie skupiamy się jej rozwijaniu. Ale później pomysłów zapewne nie zabraknie.
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (38)
conffussed sandraq justonemorecat alanftm monika-lolita walentynka-biseksualna-wbi przeor siltirva lix dimi
Nie podoba mi się (7)
hiddeninside profwilczur lupus28
Komentarze (27)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Plusquamperfectus
06.11.2024 21:40 Plusquamperfectus
Myślałum, myślałum i wydaliłum. Według mojej osobistej opinii i nikogo nie oceniając, niebinarność to jednak fanaberia i współczesny twór. Jeżeli język w całej historii rozwoju społeczeństwa nie przewidział względnie normalnej formy opisującej to zjawisko, to znaczy że go nigdy nie było. Stworzyły je internety i chęć bycia kimś odmiennym. „Nie kobieta, nie mężczyzna, tylko po prostu anioł”. Anioły nie mają płci, a mimo wszystko są rodzaju męskiego i nie karają ludzi, że je misgenderują.
cytuj zgłoś 0 0
andro
05.08.2020 0:02 andro (40) a nie bo wieś
Karol K.:
andro:
Język polski jest jednym z najgorszych i najbardziej irytujących pod tym względem. Na siłę seksualizuje osobę która chcąc np. wypowiedzieć się o sobie narzuca jej płeć. W języku angielskim nie ma z tym problemu gdyż wszędzie jest "ja", a czasowniki nie narzucają końcówkami płci jak w języku polskim gdy np. mówi się o sobie w czasie przeszłym. Poza tym irytuje mnie w języku polskim jeszcze "przaśna" odmiana województw i krain, powinno się to zmienić żeby brzmiało naturalnie, a nie np.: "łódzkiem" (grr) tylko "łódzkim".
Ja tam bardzo lubię końcówkę -em. Sam mieszkam w wiosce której nazwę odmienia się tak jak Zakopane (Zakopanem) i zawsze poprawiam ludzi jak źle odmienią :D


Boś typowy wieśniok, a wieś z Ciebie nie wyszła......ręce opadają jak to się słyszy!
Masz rację: ręce opadają...
cytuj zgłoś 0 1
Ikona
04.08.2020 20:10 UwU~
Freja Draco:
Szymon Brycki:
Elwira:
Język polski jest dużo bardziej elastyczny niż angielski.


Nie wydaje mi się. Często widzę, że po angielsku da się stworzyć słowa, które albo nie brzmią tak dobrze w tłumaczeniu na polski (i męcz się jak to oddać), albo takich konceptów jeszcze w polskim nie ma, albo właśnie nie ma u nas przyjętego odpowiednika tzw. singular they.

Że tłumaczenie z angielskiego na polski bywa trudne to fakt, ale przeważnie nie oznacza to, że czegoś nie da się na polski przetłumaczyć, tylko, że wymaga to inwencji trochę większej niż zastosowanie zwykłej kalki językowej.

W języku polskim zamiast "singular they" używa się od dawna po prostu innych konstrukcji typu: "osoba, która" itp.
Freja Draco:
Szymon Brycki:
Elwira:
Język polski jest dużo bardziej elastyczny niż angielski.


Nie wydaje mi się. Często widzę, że po angielsku da się stworzyć słowa, które albo nie brzmią tak dobrze w tłumaczeniu na polski (i męcz się jak to oddać), albo takich konceptów jeszcze w polskim nie ma, albo właśnie nie ma u nas przyjętego odpowiednika tzw. singular they.

Że tłumaczenie z angielskiego na polski bywa trudne to fakt, ale przeważnie nie oznacza to, że czegoś nie da się na polski przetłumaczyć, tylko, że wymaga to inwencji trochę większej niż zastosowanie zwykłej kalki językowej.

W języku polskim zamiast "singular they" używa się od dawna po prostu innych konstrukcji typu: "osoba, która" itp.


Stawanie na rzęsach to nie dobre rozwiązanie. W ten sposób mówi się na około i wymaga to sporo kombinowania, normalnie ustalony rodzaj nijaki to użytku ogólnego bardzo by poprawił język. Sama wiem jak to jest bo swego czasu celowo wyrażałam się o sobie regularnie.
cytuj zgłoś 1 1
Karol K.
04.08.2020 19:34 Karol K. (37) powiat brzeski
andro:
Język polski jest jednym z najgorszych i najbardziej irytujących pod tym względem. Na siłę seksualizuje osobę która chcąc np. wypowiedzieć się o sobie narzuca jej płeć. W języku angielskim nie ma z tym problemu gdyż wszędzie jest "ja", a czasowniki nie narzucają końcówkami płci jak w języku polskim gdy np. mówi się o sobie w czasie przeszłym. Poza tym irytuje mnie w języku polskim jeszcze "przaśna" odmiana województw i krain, powinno się to zmienić żeby brzmiało naturalnie, a nie np.: "łódzkiem" (grr) tylko "łódzkim".
Ja tam bardzo lubię końcówkę -em. Sam mieszkam w wiosce której nazwę odmienia się tak jak Zakopane (Zakopanem) i zawsze poprawiam ludzi jak źle odmienią :D


Boś typowy wieśniok, a wieś z Ciebie nie wyszła......ręce opadają jak to się słyszy!
cytuj zgłoś 0 4
Ikona
03.08.2020 16:55 Freja Draco
Szymon Brycki:
Elwira:
Język polski jest dużo bardziej elastyczny niż angielski.


Nie wydaje mi się. Często widzę, że po angielsku da się stworzyć słowa, które albo nie brzmią tak dobrze w tłumaczeniu na polski (i męcz się jak to oddać), albo takich konceptów jeszcze w polskim nie ma, albo właśnie nie ma u nas przyjętego odpowiednika tzw. singular they.

Że tłumaczenie z angielskiego na polski bywa trudne to fakt, ale przeważnie nie oznacza to, że czegoś nie da się na polski przetłumaczyć, tylko, że wymaga to inwencji trochę większej niż zastosowanie zwykłej kalki językowej.

W języku polskim zamiast "singular they" używa się od dawna po prostu innych konstrukcji typu: "osoba, która" itp.
cytuj zgłoś 0 1
Ikona
03.08.2020 16:49 Freja Draco
avris:
M:
Z punktu widzenia językoznawstwa i lingwistyki jest to całkowicie niedopuszczalne. Nie rozumiem jak ktoś tworząc POLSKIE zaimki osobowe używa liter, które nie występują w alfabecie języka polskiego.


“ø” jest literą, która w polskim alfabecie występowała (https://pl.wikipedia.org/wiki/%C3%98), więc to byłby niemalże powrót do tradycji. “æ” jest zwyczajnie ligaturą, a obie litery wchodzące w jej skład, “a” i “e” należą do alfabetu polskiego. “x” jest powszechnie stosowany w zapożyczeniach do polszczyzny, a znaki specjalne jak “_”, “*” czy “/” są powszechnie używane i rozumiane. także nie wiem, które konkretnie znaki uważasz za niedopuszczalne ?‍


Nawet jeśli występowały, to od dawna już nie występują.
Problem z "ø" i "æ" a nawet z "_" jest taki, że:
- Za cholerę nie wiadomo, jak miałby niby być czytane,
- Nie da się ich łatwo uzyskać z żadnej polskiej klawiatury, są zatem również kompletnie niefunkcjonalne.
cytuj zgłoś 0 1
profesor wilczur
29.07.2020 23:55 vraios (33) Rzeszów
avris:
vraios:
niezły monty pajton. niebinarne gimbusy uważające się za polonistów i lingwistów na siłę zmieniają gramatykę, bo nie pasuje do ich fanaberii. jak nie masz płci to w ogóle nie używaj form gramatycznych, zawsze możesz mówić ja być, ja pić. to by pasowało do poziomu intelektu


ani moja tożsamość, ani potrzeba wyrażenia siebie w języku ojczystym to nie “fanaberie”. takie słowa bolą zwłaszcza ze strony osób, które same muszą tłumaczyć innym, że ich orientacja seksualna i potrzeba równych praw to nie żadna “fanaberia”.

nazywanie niebinarności “brakiem płci” to błąd rzeczowy i przejaw ignorancji w temacie. tak samo nazywanie bezokolicznika “brakiem form gramatycznych”.

a wziętych z d... powietrza oskarżeń o brak kompetencji lingwistycznych nawet nie zaszczycę komentarzem.


niebinarność niczego nie wnosi do życia poza "patrz na mnie, jestem taki niebinarny". nie wynika z tego ani żadne prawo, ani to z kim się spotykasz. jedyne co niebinarność wnosi do życia to problemy językowe tworzone na siłę
cytuj zgłoś 0 6
Ikona
29.07.2020 22:46 artur__
Świetna inicjatywa
Może kiedyś (oby, chociaż patrząc na to, co się dzieje, to długa droga) się uda osobom niebinarnym normalnie wypowiadać bez wybierania którejś z dwóch aktualnie używanych opcji albo kombinowania ze strukturami gramatycznymi i zaimkami
Język jest płynny i się zmienia cały czas, oby tylko społeczeństwo w końcu to zrozumiało wystarczająco dobrze
cytuj zgłoś 1 0
avris
29.07.2020 17:45 avris
czarekz:
Specjalistą nie jestem, ale 'singular they' ma daleką przeszłość i nie został wymyślony jako element gramatyki preskryptywnej. Raczej odejście od tej formy - już tak. Czyli teraz mamy kontratakujące imperium preskryptywne inaczej?


samo w sobie “singular they” jest stare, ale tylko w kontekście nieznajomości czyjejś płci (“someone left their bag here”). użycie wobec konkretnych osób niebinarnych o znanej płci jest nowością.

czy zaimki.pl są preskryptywne? polemizowałubym... opisują przecież formy używane przez osoby niebinarne oraz przez pisarzy i tłumaczy, a nie narzucają, które z nich powinny stać się normą.
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
29.07.2020 17:27 czarekz
Specjalistą nie jestem, ale 'singular they' ma daleką przeszłość i nie został wymyślony jako element gramatyki preskryptywnej. Raczej odejście od tej formy - już tak. Czyli teraz mamy kontratakujące imperium preskryptywne inaczej?
cytuj zgłoś 4 3
  • 1
  • 2
  • 3
Klaudia Bobela
Autor
Klaudia Bobela
Dziennikarka Queer.pl
Od kwietnia 2019 roku redaktorka portalu Queer.pl. Studentka dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim. Interesuje się prawami osób LGBT, feminizmem i polityką. W wolnych chwilach trenuje sztuki walki i zgłębia tajniki mody retro. Posiada 3 koty.
TAGIWięcej
agender genderfluid niebinarność reprezentacja transpłciowość zaimki
Powiązane
Obraz Środa, 03.02.2021 Niebinarny spis powszechny - dołącz do badania nad niebinarnością w języku polskim Obraz Wtorek, 19.10.2021 W tym tygodniu obchodzimy Tydzień Świadomości nt. tożsamości genderfluid Obraz Piątek, 15.10.2021 Kanadyjski trybunał orzekł, że odmowa używania czyichś preferowanych zaimków to łamanie praw człowieka Obraz Środa, 14.07.2021 Dziś Dzień Osób Niebinarnych! Przypominamy coming outy z minionego roku i znane niebinarne osoby Obraz Poniedziałek, 30.11.2020 Kraków: jak wygląda sytuacja osób LGBTQIA w szkołach ponadpodstawowych?
Inne tematy
Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek Wtorek, 10.03.2026 Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek
"Kochający inaczej mają miejsce w kościele" - kardynał Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim Wtorek, 17.03.2026 "Kochający inaczej mają miejsce w kościele" - kardynał Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim
Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia? Środa, 11.03.2026 Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatności