logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
26.09.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
21
1
1

„Narcos” i gej wśród sicario

Pacho: ostatni ojciec chrzestny kolumbijskiej gangsterki

Dodano: 15.09.2017, Aktualizacja: 15.09.2017

Kim był Pacho, którego wszyscy poznaliśmy dzięki serialowi „Narcos”? Gangsterem, głową kartelu narkotykowego z Cali, okrutnikiem i... gejem. Czy pod tą maską krył się ktoś inny? Pacho żył naprawdę, jego historia to opowieść o człowieku, który od nikomu nieznanego mechanika i imigranta w Nowym Jorku stał się wodzem największego kartelu narkotykowego.

W rolę Pacho w serialu „Narcos” w serwisie Netflix wciela się Alberto Ammann. Postać jest kolorowa, bajeczna i otwarcie homoseksualna. Jest obecna w serialu od pierwszego sezonu, ale nie była do tej pory kluczowa. W trzecim sezonie – zaczyna działać pełną parą: romantycznym tańcem i krwawym mordem. Ale nie swojego kochanka.

Francisco Hélmer Herrera Buitrago zwany Robapapas albo Pacho urodził się w 1951 roku w Kolumbii. Zmarł w celi więziennej w listopadzie 1998 roku. Był mafiosem, przemytnikiem i dilerem narkotyków. Czwartym, i ostatnim, szefem kartelu Cali, który powstał w latach 70. Prowadzili nieustanną walkę z  kartelem z Medellín Pabla Escobara oraz wspierali tajną policję mścicieli jego ofiar, tzw. Los Pepes.

Prócz Pacho trzema innymi ojcami chrzestnymi kartelu byli: Miguel Rodriguez Orejuela – pracoholik z migrenami, zwany „Lemon” z powodu jego gorzkiego usposobienia oraz jego brat – Gilberto, uroczy gawędziarz i wybitny taktyk, wierzył, że za pieniądze można kupić każdego. Był również Jose „Chepe” Santacruz Londoño – uwielbiał psikusy. Kiedy dziennikarz z Nowego Jorku źle o nim napisał, wysłał do niego płatnego mordercę, a gdy „country club” w Cali odmówili mu przyjęcia, założył swój klub.



Pacho dorastał w małej miejscowości, był dobrym i przykładnym uczniem. Przeniósł się do Stanów Zjednoczonych, gdzie został jubilerem, dorabiał sobie jako mechanik samochodowy aż zaczął sprzedawać narkotyki, głównie kokainę i substancje halucynogenne na ulicach Nowego Jorku, za co został dwukrotnie aresztowany – w 1975 i 1978 roku. Do Cali prawdopodobnie wszedł w 1983 roku. Był odpowiedzialny za przemyt narkotyków przez Meksyk, co było możliwe dzięki jego znajomościom i układom.

Zaczął piąć się po szczeblach kariery i stawał się coraz ważniejszy. Handlował kokainą z Peru i Boliwii, które swoimi szlakami dowoził do Kolumbii, specjalnych laboratoriów, które ochraniały specjalne jednostki militarne, tzw. guerillas. Pozostawał jednak w tle, nie wychylał się, działał od kuchni i „w kuchni”. Mówi się, że wspierał kampanię prezydencką Ernesto Sampera.

W 1990 roku podczas zamachu terrorystycznego w Candelaria cudem uniknął śmierci. 20 zamaskowanych mężczyzn w mundurach wojskowych zabiło 18 osób. Incydent przypisuje się rywalowi w Kolumbii, kartelowi Medellín i Pablo Escobarowi. Rok później znów ktoś próbował go zabić – tym razem w jego letniej posiadłości. Mężczyzna "z różową bransoletką" zabił 17 osób, a 13 ranił. 

Z czasem policja zaczęła zbierać dowody przeciwko Herrerze. Funkcjonariusze zdobywają 100 telefonów komórkowych, aresztują ponad 100 przemytników, zarekwirowali ponad 20 milionów dolarów i 2,5 tony kokainy. A także dane z komputerów. To doprowadzi do końca kartelu z Cali.

1 września 1996 roku Herrera sam zgłasza się na policję. Został skazany na 6 lat i 8 miesięcy, w 1998 roku przedłużono wyrok do 14 lat. Mówi się, że w więzieniu Pacho stał się innym człowiekiem, zmienił swoje życie i zajął się piłką nożną oraz kulturą fizyczną współwięźniów. 4 listopada 1998 roku Rafael Angel Uribe Serna podszedł do niego na boisku, przytulił go, wyciągnął broń i oddał kilka strzałów prosto w głowę. Pacho zmarł w szpitalu. Podejrzewa się członków kartelu z Norte del Valle, Wilbera Varelę albo samego Uribe, który miał osobiste powody do zemsty.

W „Narcos” Pacho jest ujawnionym gejem. Wg dziennikarza Williama Rempela, autora książki „At the Devil’s Table: The Untold Story of the Insider Who Brought Down the Cali Cartel”, był "najmłodszym i najbardziej zadbanym z czterech ojców chrzestnych, nieżonaty, i otwarcie homoseksualny”.



Pacho musiał walczyć z codzienną homofobią w skrajnie heteroseksualnym świecie. I osiągnął sukces stając się szefem kartelu. Wiemy, że jego relacja z ojcem nie była najprostsza, uważał on, że nie był prawdziwym mężczyzną. Niektórym jego współpracownikom – ale i rywalom – odradzano kontakty z nim z powodu jego homoseksualności.

Wg Rempela Pacho był chroniony przez zabójców, sicarios. Ci od Pacho byli wyjątkowi – nosili biżuterię, jeździli drogimi motocyklami i ubierali się tak, by stać się widocznym. I to właśnie eksponowali. Jeden ze świadków mówi, że byli oni dobrze ubranymi mordercami, którzy byli na tyle próżni, że nawet nie udawali, że nimi nie są.

Pacho dbał o siebie i swoją garderobę, miał maniery księdza. Jego homoseksualność zeszła na drugi plan – na pierwszym planie była lojalność, rodzina, honor. Był dyskretny i cenił prywatność. Nie ma żadnych listów czy pamiętników z zapiskami osobistych przeżyć. Wszystko wiemy z dziennikarskich śledztw i relacji bliskich.

Herrera prowadził ekstrawaganckie życie, kochał auta – posiadał ich aż 70, w tym kuloodporną Mazdę. Swoich wrogów torturował i znęcał się na nimi. Tę jego okrutność tłumaczy się rekompensatą, formą zapomnienia. Chciał, by w ocenie jego osoby ludzie nie brali homoseksualności jako pierwszego czynnika.

Pacho z „Narcos” wpisuje się w nurt filmów o gangsterach, gdzie byli geje. Sam został uwieczniony jeszcze w serialach „Escobar, El patrón del mal” czy „El cartel”. Kolumbia miała jeszcze gejowską Bestię, czyli Luisa Alfreda Garavito. Brytyjczycy mają braci Krayów, którzy podobno mieli być w kazirodczym związku. Według prokuratora z Reggio Calabria, Nicoli Gratteri, większość mafii kalabryjskiej miała być homoseksualna. 

Kim tak naprawdę był Pacho? Facetem, który musiał zmierzyć się ze swoją seksualnością i ze standardami świata, w którym przyszło mu żyć. Bycie macho tam to podstawa, bez względu na wszystko. Pacho nadrabiał okrucieństwem, uwielbieniem krwawych igrzysk. Był bezwzględny dla swoich przeciwników i walczył do ostatniej kropli krwi.

Serial „Narcos” dał nowe życie bohaterowi kartelu z Cali.

----------
Bibliografia:

Raport DEA - 
Surrender of Last Cali Mafia Leader
William Rampel, "
Crime Bosses of Cali Cartel: Big, Bad and Obscure"
Jessica McBride, "Pacho Herrera in Narcos Season 3: How Accurate Was the Character?"
James Brooke, "Crackdown Has Cali Drug Cartel on the Run"
Whitney Friedlander, "‘Narcos’ Season 3 is Revolutionizing What it Means To Be a Powerful Gay Man"

Redakcja Queer.pl Autor: Redakcja Queer.pl Pierwszy polski portal ludzi LGBT Pierwszy polski portal przeznaczony dla osób LGBT, założony w 1996 roku.

PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (1)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Adrian   dodane przez Facebooka 16.09.2017 19:51
Był chorym pojebem, sadystą i mordercą.

A wy w podsumowaniu tekstu o nim piszecie, że spoko koleś, bo był sobą w heteroseksualnej kulturze.

Myślcie co robicie. Proszę.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
„Narcos” i gej wśród sicario Fot. za: Youtube
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku