logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
27.03.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
69
2
4

Coming out dziecka to też coming out rodzica

Matka i córka namawiają do udziału w Akademii Zaangażowanego Rodzica

Dodano: 17.03.2017, Aktualizacja: 17.03.2017

Rusza kolejna edycja Akademii Zaangażowanego Rodzica, cyklu bezpłatnych weekendowych warsztatów skierowanych do rodziców osób LGBT. Jak wygląda Akademia i czy warto namówić swojego rodzica – opowiadają nam Maria i Ewa, matka i córka.

Maria Stoecker

Jak trafiłam do Akademii Zaangażowanego Rodzica? Moja córka, która się ujawniła namawiała mnie. Początkowo się przed tym broniłam, ale z czasem czułam, że relacje między nami się popsuły i zaczęło być niefajnie. A muszę dodać, że zawsze byłyśmy blisko, więc dla mnie to był strasznie trudny okres. Rok później zdecydowałam się wziąć udział w Akademii, chciałam zrobić wszystko, żeby naprawić relację z moim dzieckiem. Poza tym w ciągu tego roku pomyślałam sobie, że fajnie byłoby poznać innych rodziców, którzy mają podobne doświadczenia i problemy. Przez chwilę wydawało się mi, że jestem jedyną taką mamą na świecie! I nie ma z kim o tym porozmawiać. To oczywiście nie było tak, że jak moje dziecko wyszło z szafy to ja do niej weszłam – przyjaciółki wiedziały, ale trudno szukać zrozumienia u osób, które tego nie doświadczyły. Potrzebowałam o tym porozmawiać i Akademia dawała taką szansę. I okazało się, że to była najlepsza rzecz, jaką mogłam zrobić.

Jak wygląda Akademia Zaangażowanego Rodzica? Jechałam tam z sercem na ramieniu, wystraszona. Okazało się, że nie tylko ja. Nasza grupa liczyła 15 osób. Już po pierwszym dniu zajęć od razu się zżyliśmy. Pracowaliśmy dużo w parach, więc to nie jest też tak, że rozmawiamy o sobie na całym forum, czy jesteśmy wywoływani do odpowiedzi. Ale Akademia to nie tylko warsztaty – już po pierwszym zjeździe poszliśmy na wspólną kolację, a potem do hotelu, gdzie, chociaż to może nie nadaje się do publikacji, urządziliśmy imprezę (śmiech). Okazało się, że wszyscy potrzebujemy porozmawiania i zrozumienia, chociaż każdy był na innym etapie pogodzenia się z coming outem dziecka. Co jest ważne, a o czym często się zapomina: wszyscy jesteśmy dorośli i mamy dzieci, ale okazuje się, że nie mamy wystarczającej wiedzy na temat seksualności człowieka, ale także wiedzy prawnej, dotyczącej osób homoseksualnych. Rozmawialiśmy też o wierze, bo jednak część rodziców ma problem z zaakceptowaniem homoseksualności i wiary.

Dlaczego warto wziąć udział w Akademii Zaangażowanego Rodzica? To jest świetna sprawa i gorąco namawiam wszystkich rodziców do udziału. I nie ma co zrażać się nazwą – mogłoby się wydawać, że udział w Akademii będzie wymagał potem od nas jakiegoś zaangażowania. To tak nie działa. Zaangażowanie jest mile widziane, ale nie obligatoryjne. Z drugiej strony Akademia to także nowe przyjaźnie i świetne kontakty. Bardzo zaprzyjaźniłam się z grupą mam i ojców i często teraz spotykamy się w różnych miastach. Jako grupa rodziców wzięliśmy też udział w Paradzie Równości – to była moja pierwsza Parada i było kapitalnie!

Ewa Stoecker

Jak wyglądał mój coming out przed mamą? Nie tylko moja mama była zaskoczona moim coming outem, ja też byłam nim zaskoczona, bo był on bardzo późny: miałam męża, dziecko i to też moim zdaniem wpłynęło na relację z moją mamą. Myślę, że to było związane z moją uwewnętrznioną homofobią, ale to temat na osobną rozmowę. Mama była zaskoczona, bo miała inną wizję tego kim jestem i jak będzie wyglądało moje życie. Ten coming out zburzył to jej wyobrażenie. Miałam poczucie, że moja mama chce mnie zrozumieć i chce dobrze, ale z drugiej strony działo się między nami bardzo źle. Uważałam, że jednym ze sposobów poprawy tej relacji będzie właśnie udział mamy w Akademii.

Dlaczego warto, by rodzic wziął udział w Akademii Zaangażowanego Rodzica? Spotykanie się z innymi rodzicami LGBT jest ważne, bo daje możliwość poczucia pewnej wspólnoty i zobaczenia, że nie jest się jedyną mamą osoby homo na świecie. Ale ważna jest też wymiana doświadczeń. Są pewne rzeczy, z którymi rodzice muszą sobie radzić i Akademia daje możliwość przepracowania tego. Ja od początku mojego coming outu namawiałam mamę, podkreślając, że to ważne, by miała taką grupę wsparcia. Mama jednak nie była wtedy jeszcze na to gotowa. I kluczowe jest to, że rodzice muszą też mieć w sobie gotowość, by wziąć udział w takim projekcie. I to jest ten najtrudniejszy moment. Nie wierzę, że można kogoś przekonać, zmusić, czy szantażować. Rodzice muszą sami poczuć, że to jest lub może być dla nich ważne i pomocne. Przyznam, że nawet byłam zła na mamę, że od razu nie chce się zapisać do Akademii. Teraz to rozumiem. Coming out dziecka oznacza też coming out rodzica i to jest proces, nie jednorazowe wydarzenie.

Co daje udział w Akademii Zaangażowanego Rodzica? Rodzicom brakuje też często wiedzy co do różnych zjawisk związanych z homoseksualnością i Akademia daje im ową wiedzę. Miałam dużo takich momentów, gdy myślałam sobie, że mam tą całą wiedzę, którą chciałabym przekazać mojej mamie, ale byłyśmy w takim momencie, że to nie ode mnie powinny pochodzić te informacje. Kiedy źle się dzieje w relacji rodzica i dziecka, to trudno jest też znaleźć przestrzeń na edukację, emocje biorą górę. Oczywiście, jeżeli komuś to wychodzi to super, ale często jest to za trudne. W naszym społeczeństwie jest bardzo niska wiedza dotycząca homoseksualności, z czym się ona wiąże itd. I dlatego fajnie, że te relacje i przyjaźnie, które się zawiązują między rodzicami dzieją się wokół merytorycznych spotkań.

Co mnie samej dał udział mamy w Akademii Zaangażowanego Rodzica? Ważnym jest też to, że udział mamy w Akademii był mega wspierający dla mnie samej. Nie tylko poprawiły się nasze stosunki, ale też widzę jak dużo dało to, że moja mama poznała inne osoby, dowiedziała się różnych rzeczy. Akademia jest też takim bezpiecznym miejscem, w którym można wyrzucić z siebie te różne rzeczy, których nie można właśnie w relacji z dzieckiem. To wszystko pomaga budować relacje. Jestem totalną fanką Akademii i z pewnością mogę powiedzieć, że warto zachęcić innych rodziców. Warto podsunąć informację i szepnąć parę słów. Najgorsze co może się stać, to osoba może się zdecydować i najwyżej zrezygnować, bo uzna, że to nie jest dla niej. Moja mama mnie na pewno lepiej rozumie, ale rozumie też różne procesy.

Akademia Zaangażowanego Rodzica to prowadzony przez Kampanię Przeciw Homofobii cykl sześciu weekendowych warsztatów skierowanych do rodziców, którzy pragną poszerzyć swoją wiedzę w obszarach związanych z orientacją psychoseksualną i tożsamością płciową oraz nabrać swobody w rozmawianiu na te tematy. Warsztaty organizowane są przede wszystkim po to, aby rodzice przestali się bać i żeby lepiej porozumiewali się z własnym dzieckiem, a jednym z ich głównych celów jest zachęcenie rodziców do włączenia się w działania na rzecz poprawy sytuacji osób LGBT w Polsce.
Więcej informacji o najnowszej edycji AZR.
Magda Dropek Autor: Magda Dropek Redaktorka portalu Queer.pl, członkini zarządu Fundacji Równość.org.pl Współtwórczyni krakowskiego cyklu spotkań dyskusyjnych Klub Queer.pl, od 2012 roku zaangażowana w organizację festiwalu Queerowy Maj i krakowskiego Marszu Równości. Interesuje się kwestiami związanymi z feminizmem i teorią queer

PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (4)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Daf"ThePig"Miscavige (?) 20.03.2017 3:06
Linbix:
Moi na swój własny coming out nie są jeszcze gotowi.Chociaż...mama za jakiś czas pewnie będzie już gotowa.Przy obecnym tempie oswajania się.Z tatą gorzej,ale nie jest to nierealne :)


nie ma znaczenia coming out i reakcja na niego... po prostu jeśli ktoś uważa, że "miłość warunkowa"rodzica do dziecka jest czymś normalnym-to trzeba zadać sobie pytanie:"na jakich relacjach ma się opierać dialog w rodzinnym domu?"

normalne rodziny znajdą sposób rozmowy... gorzej z tymi zaburzonymi, w których nikt na jotę nie ustąpi...

Powodzenia życzę...
Kreatywny   dodane przez Facebooka 19.03.2017 19:25
Linbix (20) Poznań 18.03.2017 23:24
Moi na swój własny coming out nie są jeszcze gotowi.Chociaż...mama za jakiś czas pewnie będzie już gotowa.Przy obecnym tempie oswajania się.Z tatą gorzej,ale nie jest to nierealne :)
Daf"ThePig"Miscavige (?) 18.03.2017 3:12
po pierwsze-dziecko to niezależna jednostka-rodzic to też niezależna jednostka... i prawdę mówiąc jeśli rodzice nie pozwalają swoim dzieciom wyfrunąc z gniazda rodzinnego to zakrawa to na patologię... oczywiście lesbijskie komuny są na topie-ale różnie tam bywa... ideologia nad zdrowy rozsądek...

po drugie-jeśli dziecko dorasta i nie myśli SAMODZIELNIE-to rodzice (biologiczni albo adopcyjni) powinni je wspierać ale też ostrzegać...

po trzecie-strzec się tych pseudo warsztatów twórczego myślenia... zarówno Kościelni jak i ateiści przeginają... nie dajesz kasy na warsztaty to to samo co homofobia... perfidne wyciąganie kasy od pseudo specjalistów od wszystkiego...
Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku