Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Miejsca Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Wtorek, 28.06.2016, Aktualizacja: Wtorek, 05.07.2016

Paradę mamy co wtorek

Podziel się Tweetnij Skomentuj (39)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (39)

Rozmowa z Karolem i Dominikiem (KaDo)

O polskiej branżowej vlogosferze, coming outach, hejcie wewnątrz społeczności LGBT i Paradzie Równości rozmawialiśmy z Karolem i Dominikiem, twórcami najpopularniejszego polskiego tęczowego kanału na YouTube, KaDo.

Wasz kanał na YouTube ma już dwa lata, trochę więc już w tej gejowskiej vlogosferze działacie. Czy Waszym zdaniem coś w kontekście "branżowych" vlogów się zmieniło?
Dominik: Po naszym powstało kilka vlogów, byliśmy taką iskierką, przecieraliśmy szlaki i z pewnością ileś tam osób się nami zainspirowało.

Docierają do Was głosy, że ktoś dzięki Wam zaczął tworzyć vloga?
Karol: Bardziej na zasadzie: fajna sprawa, może ja też spróbuję.
Dominik: …albo: gdybym miał faceta to też chciałbym z nim coś takiego nagrać. Ale to nie jest tak prosto zacząć – hop siup i jest. Bycie youtuberem to nie jest tak, że sobie będę nagrywał filmiki. Trzeba mieć pomysł, trzeba robić to regularnie. Na początku jest zapał, są pomysły, ale potem powstają cztery filmy i koniec.
Karol: Często ludzie piszą z prośbą, żebyśmy nagrali o czymś filmik, na dany temat. I jeżeli prośby się powtarzają to wtedy tak robimy.
Dominik: Też słuchamy tego co ludzie do nas piszą i co chcą oglądać.

I jakie to są na przykład tematy?
Dominik: Było zapytanie „w jaki sposób się golić” i zrobiliśmy filmik o goleniu.
Karol: Jak powiedzieć rodzicom, o coming out było dużo pytań.

Inspirujecie się innymi vlogami?
Dominik: Czasem sobie przeglądam, ale żeby się inspirować to nie. Gdy siedzę w pracy i wpada mi jakiś pomysł to go zapisuję.
Karol: O, na przykład wczoraj był u nas znajomy, siedzimy sobie, pijemy drinka i jest rozmowa i nagle mówię: szybko, muszę zapisać pomysł, cisza, piszę! Challenge robimy, bo to robią wszyscy, jakieś śmieszne, jak ze śmietaną.

Zanim zaczęliście sami prowadzić kanał – kogo oglądaliście?
Dominik: Ja wcześniej miałem swój kanał, zagranicznych oglądałem kilku.
Karol: Tych najsłynniejszych. MarkE Miller (patrzy na Dominika)?
Dominik: Tak, ale mam wrażenie, że im poziom trochę potem opadł. Kiedyś mieli ciekawsze filmy.
Karol: Prowadzimy duży zeszyt, tam wpisujemy wszystkie nasze pomysły i z tego czasem coś bierzemy, ale ostatnio tematy wpadają nam same.
Dominik: Przede wszystkim: chcemy pokazać jak wygląda nasze życie.
Karol: Niektórzy nam zarzucają, że tak nie wygląda życie przeciętnego geja, ale my pokazujemy nasze życie, a nie "życie przeciętnego geja".



Mówicie, że życie par jednopłciowych nie różni się bardzo od życia par różnopłciowych. A czy oglądają Was heterycy?
Karol: Oglądają, ale przeważnie kobiety.

Jak reagują?
Karol: Bardzo pozytywnie. Dużo starszych pań nas ogląda, które mówią: jak fajnie, że jest taka parka, bo ja stara baba, z dwójką dzieci, siedzę w domu to pooglądam chociaż was i mam banana na twarzy. To jest bardzo miłe. Mamy kilka takich fanek z wnukami. Z moją mamą też się już zaprzyjaźniły na Facebooku.

Polityka: unikacie tego tematu. Patrząc na sytuację w Polsce, zwłaszcza ludzi LGBT - czy uważacie, że to co robicie absolutnie nie jest ani nawet troszkę polityczne?
Dominik: My się czujemy youtuberami, a każdy youtuber unika polityki. Stara się w to nie mieszać, tworzy, to jest jego życie, jego świat, a poglądów politycznych nie wyraża. Dlatego uciekasz z telewizji do Internetu, żeby tego nie było. My się też tego trzymamy i nie mówimy na kogo głosować lub na kogo nie głosować.
Karol: Kościół i polityka to są dwa tematy, których nie ruszamy.
Dominik: Zrobiliśmy film z manifestem i o tym jak się czujemy w Polsce, ale to wszystko zależy od punktu widzenia. Jest mnóstwo par heteroseksualnych, które wspólnie nagrywają filmy, ale czy oni robią coś politycznego?



O, na nich się tak nie patrzy, ale ktoś mógłby powiedzieć, że "propagujecie" homoseksualność i wciągnąć Was w politykę.
Dominik: To takie typowo polskie. Takie patrzenie i od razu hejtowanie, negowanie czegoś co jest inne niż standardy szablonowe.
Karol: Niech każdy ma swoje przekonania i niech się ich trzyma, my nie chcemy ukierunkowywać ludzi.

Co sądzicie o związkach partnerskich, czy równości małżeńskiej?
Karol: Oczywiście chcielibyśmy, żeby to było.
Dominik: Głównie chodzi o dwie kwestie: dziedziczenie i wgląd do dokumentów w szpitalu.
Karol: Chcemy nie tylko związków dla par homoseksualnych, ale także heteroseksualnych, bo też są takie, które nie chcą brać ślubu, ale chcą mieć zabezpieczone te pewne rzeczy prawne. Są umowy cywilno-prawne, ale …
Dominik: Załatwianie pewnych spraw notarialnie to jest moim zdaniem trochę cudowanie.

Nie myśleliście, żeby iść drogą np. Marka i Jędrzeja? Oficjalnie podpisać umowę, wyprawić ceremonię?
Dominik: Dla mnie to jest tylko papier. Mogłem to zrobić lat temu dziesięć, planowaliśmy nawet ślub za granicą, ale nam przeszło.
Karol: Nie, nie mamy takiej potrzeby. Jesteśmy dorośli, kochamy się, jak coś kupujemy to jeden kupuje lodówkę, drugi pralkę.

A nie obawiacie się o kwestie formalne jak np. dziedziczenie, czy szpital?
Dominik: Z kimś rozmawialiśmy, kto właśnie miał załatwione te sprawy cywilno-prawne i jednak miał problem w szpitalu.

OK, jak radzicie sobie z krytyką?
Dominik: Ja zawsze powtarzam, że ludzie, którzy nic nie robią, najgłośniej krzyczą. Tyle razy słyszałem, że źle ustawiamy kamerę, że jest złe światło, że filmiki beznadziejne...
Karol: To zależy, bo wiele osób do nas pisze, że robicie lepszą rzecz niż niejedna parada.
Dominik: My tak naprawdę paradę mamy w każdy wtorek, bo we wtorek wychodzi filmik i potencjalnie może dotrzeć do każdego.

Idziecie na Paradę?
Karol: Ja mam szkołę, ale zrobimy tak, że na jakiś czas na pewno się pojawimy.
Dominik: Dużo ludzi do nas pisało i pytało się, czy będziemy.
Karol: W przeszłości nie chodziliśmy, bo nie czuliśmy potrzeby, ale skoro ludzie wręcz nas proszą, żebyśmy poszli to nie ma innego wyjścia.

A byliście kiedyś w ogóle na takim wydarzeniu?
Dominik: Wiesz co, nie, ja nigdy nie czułem potrzeby.



Robicie też filmiki o poważniejszych rzeczach: był hejt, testowanie HIV. Jak się czujecie z takimi tematami?
Karol: Dobrze, bo one niosą przekaz i mamy na nie duży odzew. Ludzie boją się np. iść na badanie, bo boją się, że będą musieli podać swoje dane, czy że będą mieli obciętą rękę.
Dominik: Dużo ludzi nie ma też kogo o takie rzeczy zapytać. Po tym całym blichtrze, który na nas spadł, występie w TVN-ie, poczuliśmy misję. A zbliżał się Międzynarodowy Dzień HIV/AIDS. Dlatego zrobiliśmy film, w którym jawnie poszliśmy na test, pokazaliśmy jak to wygląda i – co równie ważne – jak czytać wyniki. Jeżeli bierzemy się za poważniejsze tematy to staramy się jak najbardziej je zgłębić, żeby móc przekazać jak najwięcej informacji.

A hejt? Jak sobie z nim radzicie?
Dominik: Zależy od filmu, pamiętamy jak wyszły pocałunki, które były dość mocno nagłośnione. Nie czytam wpisów i komentarzy, które zamieszczane są w innych serwisach – to nie dotyczy mnie i nie reaguję. Jeżeli dzieje się to u nas – z jednej strony przyzwyczaiłem się do pewnych treści…
Karol: …z drugiej mówimy, że to jest nasz dom i nie należy w domu bruździć, więc robimy porządki z tym.
Dominik: Czasami jest tak, że jak jest jakiś negatywny komentarz to sami ludzie włączają się w dyskusję i ta osoba się wycofuje. Mamy ludzi, którzy faktycznie potrafią nas bronić. To jest bardzo miłe.
Karol: Hejt nas już jakoś bardzo nie rusza.

A ten z wewnątrz społeczności?
Karol: Ten boli.
Dominik: Przykro nam, że nasze środowisko nas nie wspiera.
Karol: Trochę jakbyśmy pod górkę jechali.



Macie jakiś pomysł na to, żeby wewnątrz społeczności tego hejtu było mniej?
Dominik: Mnie się wydaje, że musielibyśmy zostać docenieni przez środowisko heteroseksualne. Wtedy zyskalibyśmy szacunek. A tak to jesteśmy nikim, nagrywamy sobie filmiki. Gdybyśmy mieli na przykład nie wiem, spotkanie z Andrzejem Dudą, albo własny program w telewizji… Zobacz jak jest traktowany Michał Piróg, lubią go. Ludzie nie widzą, że my to też robimy dla tego środowiska.
Karol: Kręcą sobie filmiki i robią głupoty. No tak, głupoty także robimy, dla przyjemności, ale też uświadamiamy.
Dominik: Ostatnio słyszymy, że się lansujemy po ściankach. No tak sobie ułożyliśmy życie, że spływają do nas zaproszenia na różne wydarzenia, więc dlaczego nie mamy iść? To dla nas forma promocji.

Coming out macie za sobą, żyjecie otwarcie, dzięki kanałowi także w pewien sposób publicznie. Co byście radzili Waszym fanom i fankom, którzy coming out mają jeszcze przed sobą?
Karol: Najpierw trzeba zrobić rozeznanie, jak rodzina i znajomi reagują na tematy homo, jak postrzegają innych. Zwrócić uwagę na ich zachowanie. I wtedy małymi kroczkami.
Dominik: Moim zdaniem powinni przemyśleć, czy na pewno chcą to zrobić, czy jest im to potrzebne, czy to coś zmieni w ich życiu. Wziąć pod uwagę, że rodzice, jak w moim przypadku, mogą źle zareagować. Co wtedy zrobić? Czy mają jakąś alternatywną opcję? To wszystko trzeba przemyśleć, decyzja nie może być pochopna. My nie namawiamy, żeby każdy to robił, to nie zmienia wiele, bo jesteś takim samym człowiekiem…
Karol: …poczekaj Miś, coming out bardzo wiele zmienia.
Dominik: Ale to trzeba zrobić w bardzo przemyślany sposób.
Karol: Często powtarzam: jeżeli twój coming out się uda i twoi rodzice cię tolerują to masz już, hmm, nie chcę przeklinać… wyjeb... Bo jeżeli rodzice cię nadal kochają i wspierają, to co cię obchodzi reszta?
Dominik: Coming out też jest ważny w tym kontekście, że jeżeli ze swoim partnerem lub dziewczyną jeździsz do rodziny i masz z nią kontakt, to na pewno czujesz się lepiej, jesteś szczęśliwszy, bardziej radosny. Aczkolwiek w społeczeństwie polskim ciężko jest zmienić ową mentalność. Jest myślenie: co powiedzą sąsiedzi, albo, że nie będzie dzieci.
Karol: My mamy koty!

A myślicie o dzieciach?
Karol: Nie.
Dominik: To trzeba czuć wewnętrznie, ja tego nie czuję. Chociaż dostaliśmy propozycję patchworkową.

Co sądzicie o tęczowych rodzinach, o których w Polsce jest coraz głośniej?
Karol: Kocham takie zdjęcia, na których jest dwóch ojców i szczęśliwe, uśmiechnięte dziecko. I trochę widzę takiego siebie.
Dominik: W Polsce żywe są stereotypy dotyczące takich rodzin, np. o wykorzystywaniu. Ja nie jestem przeciwny, aczkolwiek uważam, że dwie kobiety tak, dwóch mężczyzn nie.
Karol: Dlaczego?
Dominik: Z mojego punktu widzenia mężczyzna to jest bardziej taki samiec, owszem, może też być dobrym opiekunem, ale kobieta ma dużo więcej ciepła.
Karol: Zabrnąłeś w to pytanie, ja nie wiem, wybrnij.
Dominik: Może tak patrzę na to, bo ja sam nie czuję potrzeby posiadania dzieci. Puentą na pewno jest to, że jeżeli jest dwóch mężczyzn, którzy czują to ojcostwo to nikt nie powinien im tego zabronić.

Może to dobry temat na filmik?
Dominik: O, może, pomyślimy.



Jakie plany na przyszłość? Czy wiecie, w którą stronę chcecie się rozwijać? Własny program w telewizji? Linia ubrań? (uśmiech)
Dominik: (śmiech) Wszystko przed nami. Zobaczymy jak to się rozwinie, na pewno chcemy nagrywać dalej.
Karol: Mamy już takie trochę serie, poradniki, recenzje, gotowanie, wyjazdy.
Dominik: Dokumentujemy nasze wyjazdy wakacyjne. Mamy dzięki temu dla siebie pamiątkę i możemy pokazać ludziom, że są fajne miejsca i dać kilka wskazówek.
Karol: Ludzie często myślą, że podróżujemy za YouTube’a, ale to nie jest prawda.

Skoro już pojawiła się kwestia „wrzutów za kasę”. Pokazujecie swoje życie, ale czy nie macie trochę wrażenia, że tak na serio niewiele osób na takie życie może sobie pozwolić?
Dominik: No tak, ale skoro już zabrnęłaś w pułapkę: ja pokazuję, jak wygląda moje życie, a nie to wspomniane już życie typowego geja. Mnie na to stać, ja sobie na to odłożyłem pieniądze.
Karol: Pracujemy w państwówkach, to nie są pensje nie wiadomo jakie. Po prostu sobie odkładamy pieniądze regularnie i tyle. Więc dzisiaj nie pójdziemy jeść gdzieś tam, tylko sobie ugotujemy w domu.
Dominik: Ale oczywiście rozumiem takich ludzi.

Popularność jest fajna?
Dominik: To fajne, gdy gdzieś idziesz i ludzie cię poznają. Ale niestety ludzie się boją czasem do nas podejść. Nie wiem dlaczego, czy i czego się wstydzą?
Karol: Często powtarzamy: nie bójcie się nas zaczepiać. Dziś np. w tramwaju chłopak mnie zagadał, to bardzo fajne.
Dominik: Ja wychodzę z założenia, że trzeba robić to co się kocha. A to kochamy.

Miłość?
Dominik: Dziś stwierdziliśmy, że wiek nam służy, bo wyglądamy lepiej niż gdy się poznaliśmy, ale najbardziej służy nam miłość. Wiele osób nam pisze, że chciałoby taki związek jak my, ale my nie mieliśmy tego od tak, ciężko zapracowaliśmy sobie na to. Najcięższy był pierwszy rok, docieraliśmy się. Teraz mamy stałą, dojrzałą relację.
Karol: I nawet po 11 latach ciągle jest ta zazdrość. I nie możemy się sobą znudzić. Seks? Wybitny!
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (116)
ashayanne sami2 drewmay doleczki21 szmeg patryk0002 memotoshikatee sampoport jierda teahknight
Nie podoba mi się (5)
-mike- chaneldevil eivor therearerules
Komentarze (39)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
deng zgao ping
10.07.2016 9:49 deng zgao ping
Vu - zachód to dobrze obmyślił. Był i jest wcia mit wykształcenia - studia. To dac studia każdemu dzięki dofinansowaniu prywatnych tzw uczelni wyższych i wtedy......ci ludzue beda czuli sie mądrzy a miara ich mądrości bedzie powtarzanie wszystkiego co mowia media. Tacy ludzie bie beda dążyli do myślenia bo po co - przecież maja na papierze ze sa mądrzy. Temu sluza studia prywatne.
cytuj zgłoś 0 0
deng zgao ping
10.07.2016 9:43 deng zgao ping
Vu hmmmm ludzie z zachodu bardziej myślący od Polaków? Hmmm

wyksztalciuch to najniższe dno intelektualne. Siedzi teraz tego pełno wieczorami. Jeszxze w zeszłym roku płaza nad Wisła była dla normalnych ludxi. Od tego toku zdominowali ja wykdztalciuchy. Przejeżdżając rowerem wieczorem za każdym razem tracę resztki szacunku dla takich ludzi widząc jak sie zachowują.

Natomiast ludzie ze wsi zawsze byli bardzo dobrze myślący. Pragmatycy. Jedyne co ich niszczyło to kompleksy. Ale łeb na karku mieli. Dlatego nie poparli powstań narodowych co skończony śmieć wyspianski opisał w weselu ze to chłopi sa odpowiedzialni za brak sukcesu powstań hehege co za cham. I tego chama sie uczy w szkołach....dramat.
Jak wybuchlo w łazienkach listopadowe to Polska rządzili zdrajcy i aparatczycy niczym teraz. I chcieli aby chłopi za nich walczyli a chłopi na to ok ale qui pro quo - czyli znieście pańszczyznę tak jak Napoleon dla rekrutów zniósł poddanatwo. Na to polski sejm - nie. Walczcie za darmo. Za bóg zapłać. O to chłopi na to - walcie sie i nie walczyli.
Bardzo zyskalimoj szacunek za noewspieranie powstań panów wyksztalciuchow za bóg zapłać. I do tej pory chłopi myślą bardziej pragmatycznie i co wazne - na wsi od dawna jest równouprawnienie bo baba tak samo zasuwa w polu jak facet. Jedyny problem z ludźmi ze wsi to aby wyzbyli sie kompleksów.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
09.07.2016 10:36 VU2X7IfV
deng zgao ping:
Hrhehehe vu cos tam masz trafne i cięte wpisy. Podoba to mi sie. Nieznosze ulizanych wyksztalciuchow poprawnych lalusiow i gogusiow a takie cos do tej pory promowała i wspierala queer.


Śmiej się, mam przykład u naszego zachodniego sąsiada. Tam ludzie na wsiach/poza obszarem miejskim są bardziej ucywilizowani jak u nas w miastach. Nie robią ceregieli z takich rzeczy, nie zwracają uwagi na detale. Każdy swoim życiem, pracą nie ma czasu na zaglądanie sąsiadowi do ogródka, na posesję, do garażu, czy w końcu.. do łóżka. O czymś to świadczy. Poza tym, mam wrażenie że u nas jak był promowany po 2000 roku tak do dziś ten typ "wykształciucha" świetnie się ma. Głupi ludzie z papierkiem rządzą tym krajem. Jak patrzę na niektóre twarze z obecnie rządzącej i poprzedniej to mi za każdym razem przypomina. I znów, czy o czymś to świadczy? Jesteśmy daleko za Zachodem w kwestii samodzielnego myślenia, nie tumanionego (nie)rządem, kościołem, reklamą...ale powoli, powoli to się zmienia.
cytuj zgłoś 0 0
deng zgao ping
09.07.2016 2:30 deng zgao ping
Hrhehehe vu cos tam masz trafne i cięte wpisy. Podoba to mi sie. Nieznosze ulizanych wyksztalciuchow poprawnych lalusiow i gogusiow a takie cos do tej pory promowała i wspierala queer.
cytuj zgłoś 0 0
-mike-
08.07.2016 20:44 -mike- (42) Warszawa
BoyPol:
-mike-:

Ale tu nie ma dyskusji o twoich poglądach, tylko o kanale KaDo. Panowie lansują się na propagatorów równości, próbują walczyć z homofobią i budować szacunek dla LGBT, aż tu nagle Dominik wyskakuje z poglądem, który całkowicie go w tym przekreśla. Bo nie da się mówić o równości, jednocześnie mają wąty co do tego, czy aby na pewno osoby LGBT powinne mieć prawo do tego samego co hetero. Dominik uważa, że nie i to mnie osobiście wk...ia, bo poczułem się zrobiony w balona jego przekazem vs to co rzewnie propagowali na swoim YT. Jeżeli ktoś uważa, że osoby nieheteronormatywne są w czymkolwiek gorsze, nie powinny mieć w 100% tych samych praw i możliwości co osoby heteronormatywne to może sobie tak uważać, ale równocześnie nie powinien udawać gejowskiego aktywisty walczącego o prawa LGBT.


Jak pary homo będą się rozmnażać same ze sobą, to możesz domagać się jakichś praw. Więc o jakich ty mówisz MOŻLIWOŚCIACH, skoro one fizycznie nie istnieją? Jesteście wszyscy pieprznięci na tym punkcie.

Raczej tobie się pokićkało, bo jak widać nie masz bladego pojęcia, że pary hetero nie muszą płodzić ze sobą dzieci, a mimo to mają lepsze prawa od homo. Pary hetero mogą z premedytacją nie chcieć mieć dzieci, mogą być całkowicie bezpłodne, a pomimo tego nikt im nie zabrania zawierać związków małżeńskich. Natomiast prawa związane z dziećmi pojawiają w momencie gdy na świat przychodzą dzieci i nie ma tutaj absolutnie żadnego powodu, aby dzieci wychowywane w parach homo miały mieć gorszą prawną ochronę i przywileje ze strony państwa aniżeli dzieci wychowywane w parach hetero. W żadnym prawodawstwie nie ma zapisu, że komuś przysługują przywileje dlatego, że w ich parze jest możliwość płodzenia potomstwa między osobami stanowiącymi parę. To jest wyłącznie twój pusty kaprys, który bezmyślnie małpujesz za katoprawackimi homofobami. Lesbijka ma święte prawo iśc do banku spermy i w ten sposób się zapłodnić, a następnie wychowywać dzieciaka w rodzinie jednopłciowej ze swoją partnerką, która tak jak w parach hetero powinna mieć możliwość prawnego adoptowania dziecka. Podobnie gej może sobie zrobić dzieciaka z koleżanką, a następnie wychowywać go z partnerem, który powinien mieć możliwość zostania prawnym rodzicem adopcyjnym co ma ogromne znaczenie na wypadek ewentualnej śmierci ojca biologicznego. Albo np. sytuacja biskesualisty, który chciałby, żeby po śmierci jego byłej żony prawną opiekę nad dzieckiem mógł sprawować także jego przyszły partner. Masz w dupie te wszystkie sytuacje, ale my tutaj o nich wiemy i je bierzemy pod uwagę. Nie chcesz mieć potomstwa twoja sprawa, ale nie musisz z tego powodu zachowywać się jak pies ogrodnika.
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
08.07.2016 17:28 VU2X7IfV
BoyPol:
-mike-:
BoyPol:
VU2X7IfV:
Dominik w kwestii homo-rodzicielstwa homo jak heteryk. Trudno się mu dziwić, skoro był kiedyś z kobietą, to ma inne spojrzenie na tą kwestię. Zaskoczył mnie Karol. Miło.


Ja się z nim zgadzam.

Ale tu nie ma dyskusji o twoich poglądach, tylko o kanale KaDo. Panowie lansują się na propagatorów równości, próbują walczyć z homofobią i budować szacunek dla LGBT, aż tu nagle Dominik wyskakuje z poglądem, który całkowicie go w tym przekreśla. Bo nie da się mówić o równości, jednocześnie mają wąty co do tego, czy aby na pewno osoby LGBT powinne mieć prawo do tego samego co hetero. Dominik uważa, że nie i to mnie osobiście wk...ia, bo poczułem się zrobiony w balona jego przekazem vs to co rzewnie propagowali na swoim YT. Jeżeli ktoś uważa, że osoby nieheteronormatywne są w czymkolwiek gorsze, nie powinny mieć w 100% tych samych praw i możliwości co osoby heteronormatywne to może sobie tak uważać, ale równocześnie nie powinien udawać gejowskiego aktywisty walczącego o prawa LGBT.


Jak pary homo będą się rozmnażać same ze sobą, to możesz domagać się jakichś praw. Więc o jakich ty mówisz MOŻLIWOŚCIACH, skoro one fizycznie nie istnieją? Jesteście wszyscy pieprznięci na tym punkcie.


Weź już wyjdź frondziarzu...zaraz doda "gdyby nie oni [heterycy] to byście wszyscy wygineli...", bo my nie pracujemy, nie prowadzimy gospodarstw, nie mamy zwiazkow, zeyjemy w ciemnogrodzie, adopcja nie istnieje, in-vitro banki nasienia, surogactwo - rowniez. Gratuluję.

Reszta świata NA SZCZĘŚCIE nie patrzy na Polskę, tylko idzie do przodu. To co tutaj niektórym żałosnym pochowanym po fake-kontach gejom nie mieści się w ich małych główkach - tak jest czymś normalnym. Ale cóż wymagać...od zaścianka. Czy miasto, czy wiocha jedna wielka wieś - Polska.
cytuj zgłoś 3 0
BoyPol
08.07.2016 15:31 BoyPol
-mike-:
BoyPol:
VU2X7IfV:
Dominik w kwestii homo-rodzicielstwa homo jak heteryk. Trudno się mu dziwić, skoro był kiedyś z kobietą, to ma inne spojrzenie na tą kwestię. Zaskoczył mnie Karol. Miło.


Ja się z nim zgadzam.

Ale tu nie ma dyskusji o twoich poglądach, tylko o kanale KaDo. Panowie lansują się na propagatorów równości, próbują walczyć z homofobią i budować szacunek dla LGBT, aż tu nagle Dominik wyskakuje z poglądem, który całkowicie go w tym przekreśla. Bo nie da się mówić o równości, jednocześnie mają wąty co do tego, czy aby na pewno osoby LGBT powinne mieć prawo do tego samego co hetero. Dominik uważa, że nie i to mnie osobiście wk...ia, bo poczułem się zrobiony w balona jego przekazem vs to co rzewnie propagowali na swoim YT. Jeżeli ktoś uważa, że osoby nieheteronormatywne są w czymkolwiek gorsze, nie powinny mieć w 100% tych samych praw i możliwości co osoby heteronormatywne to może sobie tak uważać, ale równocześnie nie powinien udawać gejowskiego aktywisty walczącego o prawa LGBT.


Jak pary homo będą się rozmnażać same ze sobą, to możesz domagać się jakichś praw. Więc o jakich ty mówisz MOŻLIWOŚCIACH, skoro one fizycznie nie istnieją? Jesteście wszyscy pieprznięci na tym punkcie.
cytuj zgłoś 1 4
deng zgao ping
08.07.2016 8:55 deng zgao ping
Grają - zgoda. Ale brakuje w tej grze poziomu.
cytuj zgłoś 2 1
Ikona
08.07.2016 0:11 VU2X7IfV
deng zgao ping:

No cóż - z filmiku jaki tu jest wynika ze sa inteligentni i puści. Czyli typowe hipstery czy celebryci. Nie lubie pustych ludzi. Cenie madrosc.


Grają. Dobrze im to wychodzi. Mamusi Karolka zwłaszcza. Polecam obejrzeć wszystkie.
cytuj zgłoś 3 0
-mike-
07.07.2016 23:07 -mike- (42) Warszawa
Marcelaa:
citrix:
Tomek:
Oj u nich mo coś nie pasuje. Nie wiem co, ale częściej wygląda to na reżysterke... a szkoda bo mają chyba potencjał. Jakś bliżej mi do sklepikarzy Piotra and Pawła. Choć nie są regularni

A mi właśnie bliżej do KADO. Ich sytuacja jest bliżej przeciętnej osoby LGBT. Matka Dominika go nie akceptuje. Karola z tego co wynika z filmów wychowywała tylko mama. Ale są ze sobą w długoletnim związku. Czasem słońce czasem deszcz. Ja w życiu. Piotr i Paweł to para jak z bajki (a nawet lepiej, bo nawet w bajkach czasem dzieje się coś złego). Rodziny od razu zaakceptowały ich orientację, poznały się, spotykają się towarzysko. Kolejne coming outy chłopaków to za każdym razem sukcesy. Pozazdrościć takiego szczęścia w życiu. Niestety taka sytuacja to wyjątek (nie tylko w Polsce, ale nawet na Zachodzie).


Niezupełnie, Piotrek przyznał na blogu, że jego ojciec był alkoholikiem i że w domu były niezłe jazdy. Z kolei Karol twierdzi, że nigdy nie miał złego coming-outu, więc trudno uogólniać. Ale to, co dla mnie przemawia na korzyść P&P to, że są zaangażowani w sprawy LGBT: zachęcali do wspierania KPH jednym procentem, do wspierania hostelu LGBT, pisali o Orlando, aktywnie popierają prawo gejów do zawierania małżeństw i adoptowania dzieci. A KaDo są bardziej skupieni na sobie i swojej popularności, trochę za bardzo bije od nich narcyzm.

Dzięki za cynk, fajny vlog Piotr & Paweł daję suba! :)
cytuj zgłoś 1 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • ...
  • 4
Magda Dropek
Autor
Magda Dropek
Redaktorka portalu Queer.pl, członkini zarządu Fundacji Równość.org.pl
Absolwentka filologii polskiej i dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim, przez 10 lat redaktorka największego i najstarszego w Polsce portalu dla ludzi LGBT, Queer.pl, od 2012 roku zaangażowana w organizację festiwalu Queerowy Maj i krakowskiego Marszu Równości.

Od 2013 roku członkini zarządu Fundacji Równość.org.pl, zajmującej się sytuacją społeczności LGBT i działaniami antydyskryminacyjnymi w mniejszych miastach na południu Polski. Członkini powołanej w maju 2019 roku przez prezydenta Krakowa, Jacka Majchrowskiego, Rady ds. Równego Traktowania.

https://twitter.com/magdadropek
queer.pl/user/wish
TAGIWięcej
KaDo karol i dominik vlogi LGBT wywiad youtube
Powiązane
Obraz Poniedziałek, 14.03.2016 Usunięty film KaDo ponownie na YouTube Obraz Czwartek, 04.01.2018 Co słychać u polskich youtuberów LGBT? Obraz Czwartek, 28.09.2017 Co słychać u polskich youtuberów LGBT? Obraz Czwartek, 07.09.2017 Jak wykonać uniwersalny makijaż do szkoły? Obraz Czwartek, 10.08.2017 Rocznica KaDo, a chłopaki i dziewuchy w podróży
Inne tematy
Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek Wtorek, 10.03.2026 Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek
"Kochający inaczej mają miejsce w kościele" - kardynał Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim Wtorek, 17.03.2026 "Kochający inaczej mają miejsce w kościele" - kardynał Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim
Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia? Środa, 11.03.2026 Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatności